iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

 

 

Sen potrafi działać jak najlepszy kosmetyk, ale jeśli śpi się na brzuchu albo na boku podczas odpoczynku zapracowuje się na zmarszczki.

Łatwo je rozpoznać. To te pionowe kreski np. na policzku, w okolicy oka, czole, brodzie. Bardzo często strona twarzy, na której się śpi wygląda gorzej i jest na niej więcej zmarszczek. Zmarszczki senne są pionowe i bardzo często asymetryczne tym różnią się od zmarszczek mimicznych. Zagniatają się na czole, policzkach, w okolicy uszu. W okolicach oczu nie układają się promieniście, jak kurze łapki tylko pionowo przecinają skórę. Najbardziej widoczne są rano, w ciągu dnia wygładzają się, ale z czasem, gdy skóra traci elastyczność, nie znikają zupełnie. Te zmarszczki dotyczą osób, które śpią na brzuchu i na boku podczas snu mocno naciskają twarzą na poduszkę, skóra zagniata się a zagniecenia utrwalają się. Zmarszczki senne lubią pojawiać się też na dekolcie.

Jak walczyć ze zmarszczkami sennymi?

Ujędrnianie lifting termiczny Zaffiro. Urządzenie wykorzystuje promieniowanie podczerwone IR, którym podgrzewa się głębokie warstwy skóry. Dochodzi do obkurczenia rozluźnionych włókien kolagenowych skóra wraca na swoje miejsce, a w najbliższych miesiącach dochodzi do produkcji nowych włókien, które tworzą stabilne rusztowanie dla skóry. W efekcie skóra jest bardziej odporna na ucisk, a zmarszczki, które już powstały płytsze.

Niwelowanie zmarszczek przez pobudzenie skóry do autoregeneracji.

Laserowy resurfacing. Za pomocą lasera frakcyjnego wykonujemy w skórze mikrouszkodzenia, w efekcie dochodzi do totalnej przebudowy skóry, powstaje nowa, młoda, gładka tkanka. Skóra jest zagęszczona, jędrniejsza, elastyczniejsza.

Mikronakłuwanie Dermapenem. Zabieg daje podobny efekt do laserowego resurfacingu. Mikronakłucia pulsującymi igłami chirurgicznymi, powodują mikrourazy skóry, a te mobilizują ją do regeneracji. Tworzą się nowe komórki, skóra jest odnowiona, poprawia się jej unaczynienie.

Warto połączyć te zabiegi z podaniem osocza bogatopłytkowego PRP. Czynniki wzrostu wspierają skórę w procesie regeneracji i wzmacniają efekt

Powstawanie zmarszczek mimicznych można odsuwać w czasie. Można to zrobić zmieniając przyzwyczajenia, czyli zmienieniem pozycji podczas snu na pozycje na plecach według Amerykańskiej Akademii Dermatologicznej jest najzdrowsza dla skóry. Jest to bardzo trudne, ponieważ w nocy nie kontrolujemy tego, co dzieje się z naszym ciałem. Świetną ochrona przed zmarszczkami sennymi jest poduszka specjalna poduszka anti-aging. To odpowiednio wyprofilowana poduszka ze specjalnymi guzkami, które zmniejszają nacisk twarzy na podłoże. Przy okazji poduszka zapewnia optymalne podparcie szyi i ułożenie kręgosłupa.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2016-02-29 23:38
Ogólne zmarszczki senne Komentarze (1)

Może. Ogólny jesienny spadek kondycji, który dotyczy zarówno naszego samopoczucia jak i odporności, widać także na skórze. Na szczęście możemy pomóc skórze wyjść z depresji odpowiednimi zabiegami.

Jak rozpoznać skórę w depresji?

Jest poszarzała, szorstka, odwodniona. Widoczne są miejscowe przesuszenia, skóra traci elastyczność i miękkość. Jest pozbawiona energii. Na takim tle zmarszczki są bardziej widoczne. Mogą też pojawić się wypryski i krosty. Składają się na to dwa główne czynniki: po pierwsze skóra odreagowuje letnią nadmierną ekspozycję na słońce, zniszczenia spowodowane szkodliwymi promieniami są teraz najbardziej widoczne, po drugie wraz z nadejściem jesieni zmienia się nasz tryb życia, zapominamy pić odpowiednie ilości wody, mamy mniej ruchu na świeżym powietrzu, z braku czasu i dostępu do świeżych produktów nasza dieta jest dużo gorsza. To musi mieć wpływ na skórę. 

Jak pomóc skórze wyjść z depresji? 

Na początek warto poddać ją serii peelingów. Złuszczą nadmiernie zrogowaciały naskórek, odblokują pory, intensywnie pobudzają skórę do wytwarzania nowych tkanek i regeneracji, znormalizują jej pracę, poprawią krążenie i koloryt. 

W drugim kroku polecam poddanie się mezoterapii w ten sposób dostarczyć skórze składników aktywnych potrzebnych jej do właściwego funkcjonowania. Składniki aktywne dostarczane do skóry zadziałają efektywniej niż te, zawarte w kremie. A mezoterapia daje rewelacyjne efekty nie bez przyczyny zyskała już opinię nowoczesnego kosmetyku. Nie oznacza to jednak, że może zastąpić krem. Nawet jeśli regularnie poddajemy się mezoterapii, nie powinniśmy rezygnować z odpowiedniej i starannej pielęgnacji codziennej. 

Osoby, które zauważyły, że twarz traci ładny owal, kąciki ust coraz bardziej idą w dół, policzki spłaszczają się, a skóra jest wiotka i mniej jędrna, powinny pomyśleć o popracowaniu nad jędrnością, za którą odpowiedzialny jest m. in. kolagen. W młodej skórze ma postać gęstych i silnie skręconych sprężynek, które z czasem wydłużają się. Skóra zaczyna opadać. Żeby wróciła na swoje miejsce, należy zmobilizować włókna do ponownego skręcenia. Świetnym sposobem jest lifting termiczny. Za pomocą urządzenia Zaffiro, wyposażonego w głowicę emitującą światło podczerwone, rozgrzewamy głębokie warstwy skóry. To powoduje ponowne silne skurczenie się włókien kolagenowych. Efekty są natychmiastowe: unoszą się rysy twarzy, owal się poprawia. Co więcej, przez kolejne 6 miesięcy powstają nowe włókna kolagenowe, co oznacza, że każdego dnia skóra jest młodsza. 

Jesień to najlepszy czas na totalną przebudowę skóry. Laserowy resurfacing to metoda, którą czas zatrzymują hollywoodzkie gwiazdy, takie jak Jennifer Aniston, Jennifer Lopez. Laser frakcyjny stosowany był, i do dziś jest, do niwelowania blizn. Ale okazało się, że zastosowany na całą twarz, skutecznie zagęszcza skórę i widocznie ją odmładza. Światło lasera tworzy tysiące mikrouszkodzeń, to powoduje, że skóra dostaje sygnał do intensywnej regeneracji. Dochodzi do rewolucji, totalnej przebudowy skóry. Powstaje nowa tkanka, gładka, młoda, pozbawiona przebarwień. 



Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-11-30 23:28
Ogólne mezoterapia, peelingi, resurfacing, thermolifting Komentarze (0)

Jesień to doskonały czas na poprawienie kondycji skóry, walkę z niedoskonałościami i upiększanie. Słońce świeci już dużo słabiej, niższy jest indeks szkodliwego promieniowania, a temperatury sprzyjają szybkiej regeneracji. Jakie zabiegi sprawdzą się jesienią? 

 

Peelingi medyczne

O zaletach peelingów pisałam już wielokrotnie. Poprawiają kondycję skóry, szczególnie jeśli latem przesadziłyśmy ze słońcem, odświeżają, pomagają walczyć z niedoskonałościami np. z trądzikiem, i co bardzo ważne, odmładzają spłycają zmarszczki, pobudzają skórę do produkcji nowego kolagenu i elastyny. Decyzję o peelingu powinna poprzedzić wizyta u specjalisty, który pomoże w doborze odpowiedniego preparatu, odpowiadającego na potrzeby naszej skóry. Idealnie jeśli jest to dermatolog, lekarze mogą stosować silniejsze i tym samym skuteczniejsze preparaty niż te dostępne w gabinetach kosmetycznych. 

Mezoterapia

Nie bez powodu mezoterapia nazywana jest przez Francuzki nowoczesnym kosmetykiem współczesnej kobiety. Składniki aktywne, które dostarczymy głębiej działają efektywniej, niż te zawarte w kremach: nawilżają. Mezoterapia ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę, mikrouszkodzenia spowodowane ukłuciami igły mobilizują skórę do regeneracji, pobudzają do produkcji elastyny i kolagenu. Bezsprzecznie to bardzo skuteczny sposób na rewitalizację, odżywienie i nawilżenie skóry. Co oczywiście nie oznacza, że mezoterapia zastąpi krem! Kremy pielęgnują nasz naskórek, uszczelniaja go co ma niebagatelne znaczenie dla funkcjonowania głębszych warstw skóry. 

Dermapen odmładzanie przez nakłuwanie

Nakłuwanie to jeden z najbardziej lubianych przez kobiety sposobów odmładzania. Metoda jest mąłoinwazyjna, nie wymaga długiej rekonwalescencji, jest ekologiczna i ekonomiczna. Efekty są naprawdę rewelacyjne, skóra jest widocznie odmłodzona, napięta, jej koloryt jest wyrównany, spłycają się ewentualne blizny i pory. Wybierając się na ten zabieg warto sprawdzić, co w ofercie kryje się pod hasłem Dermpen. W dobrych gabinetach to zabieg kompleksowy, który rozpoczyna się konsultacją, a w cenie zawiera, oprócz właściwego zabiegu Dermapenem, znieczulenie i mezoterapię kanaliki po ukłuciach urządzenia, warto wykorzystać do przetransportowania, do głębszych warstw skóry, indywidualnie dobranego koktajlu składników aktywnych.  

Totalna regeneracja czyli laserowy resurfacing

Laserowy resurfacing to zabieg oparty na naturalnych możliwościach regeneracyjnych skóry. Dzięki laserowi, który tworzy w skórze tysiące mikrouszkodzeń, dochodzi do totalnej przebudowy skóry. Po zabiegu zmarszczki i drobne linie są spłycone, skóra pogrubiona, uelastyczniona i ujędrniona, pory są mniej widoczne, przebarwienia rozjaśnione. Laser niweluje blizny potrądzikowe, włókniaki, naczyniaki. Nic dziwnego, że często stosowany jest przez gwiazdy takiego formatu jak Jennifer Lopez i Jennifer Aniston. 

Botoks na powakacyjne zmarszczki

Kobiety dobrze to znają - po lecie zawsze zauważyć można nowe zmarszczki! Świetnie sprawdzi się tu botoks. To bezpieczny, skuteczny i ekonomiczny sposób pozbycia się pierwszych zmarszczek. Najbardziej lubiane zabiegi z botoksem to obecnie Baby Botox i opracowany przeze mnie mezobotoks. Celem obydwu metod jest nadanie twarzy młodszego i jednocześnie bardzo naturalnego wyglądu. Warto pamiętać, że botoks to taki czasowstrzymywacz, gdy działa zmarszczki nie pogłębiają się, a nowe nie powstają jesteśmy więc młodsze o ten czas, nawet jeśli terapia nie będzie kontynuowana. Co więcej mięśnie odzwyczają się od intensywnej pracy, gdy botoks się zdezaktywuje, nie będziemy już tak mocno marszczyć czoła ze zdenerwowania, czy mrużyć tak intensywnie oczu na słońcu.  

Epilacja

Wiele pacjentek po wakacjach odkłada myślenie o pozbywaniu się zbędnego owłosienia na później. Kończy się to tym, że przypominają sobie o epilacji wiosną, a to za późno, żeby cieszyć się gładkim ciałem latem. Skuteczne i trwałe pozbycie się owłosienia wymaga czasu. Średnio 4-10 zabiegów, co 4-8 tygodni. Skąd te widełki? Wszystko zależy od epilowanego miejsca i typu włosów: ich koloru, grubości. Warto też zwrócić uwagę na sprzęt, jakim ma być wykonywany zabieg. Najlepiej wybrać gabinet, który dysponuje laserem, który niszczy nie tylko włos i cebulkę (jak w przypadku depilacji światłem IPL), ale również macierz włosa i brodawkę go odżywiającą. Dobrze, żeby urządzenie było wyposażone w czytnik melaniny, który określa fototyp skóry. Dzięki temu ustawienie mocy lasera podczas zabiegu jest bardzo precyzyjne, a sam zabieg jest skuteczniejszy i bezpieczniejszy (takie możliwość ma na przykład Palomar Vectus).  



Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-10-29 20:45
Ogólne mezoterapia, botoks, laser, peelingi, epilacja, botox Komentarze (1)

Peelingi świetnie wpływają na skórę: odmładzają, pogrubiają i odświeżają ją, pomagają walczyć z niedoskonałościami. Trzeba jednak pamiętać, że ich skuteczność w dużej mierze zależy od tego, jak traktuje się skórę po zabiegu. Po peelingu skórę należy odpowiednio traktować i stosować się do kilku zasad.

1. Skórę po peelingu należy smarować.

Spotkałam się z opiniami, że niczym niesmarowana skóra szybciej się złuszczy. To błędne myślenie! Jest wręcz odwrotnie, a smarowanie skóry po zabiegu z użyciem kwasów jest bardzo ważne! Po pierwsze, po zabiegu może wystąpić dyskomfort: pieczenie lub swędzenie skóry, krem skutecznie złagodzi te dolegliwości. Po drugie krem zmiękczy naskórek, a tym samym ułatwi oddzielanie się martwych komórek, ogólnie wesprze proces regeneracji. Po trzecie, smarując się, od samego początku właściwie chronimy świeżą skórę, która do momentu zakończenia procesu regeneracji nie ma wykształconej warstwy ochronnej. Stosowanie kremu przyspiesza bowiem dobudowanie płaszcza hydrolipidowego.

2. Po peelingu należy używać kremu z wysokim filtrem.

Skóra po peelingu jest bardzo wrażliwa na działanie słońca. Rezygnacja z ochrony może skończyć się przebarwieniami. Najpewniejszą ochroną przed tego typu powikłaniami będzie krem z filtrem 50 SPF. Przy okazji chronimy w ten sposób skórę przed przedwczesnym starzeniem, którego winowajcą są promienie słoneczne.

3. Nie wolno odrywać łuszczącego się naskórka.

To duży problem. Po zabiegu, wiele pacjentek nie potrafi powstrzymać się przed skubaniem odstających fragmentów naskórka. Zwykle tłumaczą sobie, że przyspieszą proces. Naprawdę warto przeczekać ten czas. Odrywanie naskórka może mieć fatalne konsekwencje: uszkodzenie skóry, wywołanie stanu zapalnego, wydłużającego gojenie, w najgorszym wypadku powstanie blizn lub pozapalnych przebarwień. Zapewniam cierpliwość zostanie wynagrodzona efektem.

4. Podkład odstawiamy na półkę.

Nakładanie coraz to grubszych warstw podkładu, w celu zakrycia łuszczącej się skóry to błędne koło, ponieważ podkład sprawia, że skórki są jeszcze bardziej widoczne. Zdecydowanie lepiej zastąpić go kremem BB. Jeśli robimy pełny makijaż, to sugeruję użyć lekkiego podkładu na wcześniej posmarowaną kremem skórę. To właśnie krem najskuteczniej zamaskuje odstające skórki, ponieważ sprawi, że będą bardziej przylegały do skóry.

5. Peelingi należy robić w seriach.

Efekty po peelingu następują kaskadowo kolejny zabieg wzmacnia efekt poprzedniego. Co więcej, zdarza się wręcz, że po pierwszym peelingu pacjentki zauważają pogorszenie stanu skóry: stan zapalny, wypryski. To naturalna reakcja i sygnał, że skóra się oczyszcza i należy powtórzyć zabieg. Są też przypadki, że po peelingu złuszczającym skóra prawie się nie złuszcza. I to wcale nie znaczy, że zabieg nie działa. Prawdopodobnie warstwa rogowa jest bardzo gruba i peeling należy powtórzyć. Warto zaplanować serię 3-4 peelingów w odstępie 1-2 tygodni (w zależności od zastosowanego preparatu do peelingu).


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-09-30 22:02
Ogólne peeling, piling Komentarze (0)

Koniec wakacji nie powinien oznaczać rezygnowania z dobrych dla skóry przyzwyczajeń. Odpowiednie nawilżanie, ochrona przeciwsłoneczna i wsparcie antyoksydacyjne po lecie nadal są w cenie!

Kremy z filtrem potrzebne cały rok 

Wciąż pokutuje przekonanie, że kremów z filtrem powinniśmy używać w zasadzie tylko na plaży. Nic bardziej mylnego! Indeks UV (międzynarodowy standard pomiaru zagrożenia promieniowaniem UV, podawany w prognozach pogody) jest wprawdzie jesienią niższy, ale rzadko bywa równy zeru, co oznacza, że nasza skóra wciąż nie jest bezpieczna! Jeśli chcemy się chronić przed przedwczesnym starzeniem, a wywołuje je m.in. szkodliwe promieniowanie słoneczne, powinniśmy smarować skórę kremem ochronnym cały rok, latem z filtrem 50 SPF, w pozostałe pory roku z nie niższym niż 20 SPF.

Antyoksydanty całoroczna tarcza dla skóry

Wolne rodniki mogą spowodować groźny dla skóry stres oksydacyjny. Cera staje się szara, matowa, szorstka, szybciej się starzeje, pojawiają się zaskórniki. Nadmiar wolnych rodników może wywołać słońce, ale nie tylko! Stres, spaliny, dym papierosowy, brak snu także powodują ich nadmierną aktywność rodników. Właśnie dlatego antyoksydanty: witamina C i E, kwas ferulowy, resweratrol, to składniki, których warto szukać także w preparatach pielęgnacyjnych na jesień. Doenergetyzujemy w ten sposób skórę po lecie i wesprzemy w walce wolnymi rodnikami, aktywowanymi innymi czynnikami.

Dobry zwyczaj: odpowiednie nawadnianie

Latem pijemy więcej z obawy o odwodnienie organizmu i stan skóry. Po wakacjach zdecydowanie powinniśmy utrzymać ilość wypijanej wody na poziomie 1,5 litra. To nie tylko sposób na właściwe nawilżenie skóry, ale na poprawę pracy całego organizmu. Ale to nie jedyny sposób na nawilżenie skóry i utrzymanie jej w dobrej kondycji. Zaraz po lecie powinniśmy naszą skórę solidnie napoić dostarczając jej kwasu hialuronowego, który świetnie wiąże wodę. Rewelacyjne efekty daje głęboka mezoterapia preparatem Teosyal Redensity I. Ważne, by do skóry wprowadzić dużą dawkę preparatu!


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-09-14 11:39
Ogólne antyoksydanty, mezoterapia, teosyal, redensity I, ochrona słoneczna Komentarze (1)
Czy można wykonywać zabiegi igłowe latem? Oczywiście! Powiem więcej: to zabiegi najskuteczniej i najszybciej przygotowujące skórę do wakacyjnych wyzwań. Zabiegi igłowe są bardzo wszechstronne: pomagają zredukować cellulit, głęboko nawilżają i odżywiają skórę, chronią przed przyspieszonym starzeniem, odmładzają i są w stanie skorygować urodę. Wszystko zależy od potrzeb pacjenta i zastosowanego preparatu. Bardzo lubię zabiegi igłowe, ponieważ są skuteczne, a efekt widać bardzo szybko. Oto zabiegi igłowe, które polecam przed urlopem: 1) Alidya na cellulit. Dzięki temu zabiegowi jesteśmy w stanie pożegnać się z cellulitem jeszcze przed urlopem. Preparat rozpuszcza i usuwa z organizmu jony żelaza, które towarzyszą pomarańczowej skórce. Zwiększa się drenaż limfatyczny, poprawia krążenie, dochodzi do dotleniania skóry i regeneracji struktur białkowych, zniszczonych przez jony żelaza, dodatkowo Alidya działa antyoksydacyjnie. Zabieg łączę z endermologią LPG, czyli intensywnym masażem skóry, w proporcjach 5 zabiegów iniekcyjnych Alidya i 10 zabiegów lipomasse. Takie połączenie zwiększa skuteczność preparatu, a efekty terapii są rewelacyjne. 2) Botoks na nadpotliwość. Pacjenci bardzo często są zaskoczeni, że zaledwie kilka drobnych nakłuć igłą dzieli ich od opanowania problemu, z którym borykają się od lat nadmiernego pocenia się. Najskuteczniejszym sposobem na leczenie hiperhydrozy jest botoks. Ostrzyknięcie toksyną botulinową rejonu nadmiernej potliwości, sprawia, że gruczoły potowe nie otrzymują sygnału prowokującego ich do wzmożonego działania. Po 2-3 tygodniach od zabiegu popularne środki z drogeryjnej półki wystarczą, by ochronić się przed potem, przede wszystkim pod pachami, ale także na twarzy, dłoniach itd. 3) Przyspieszonemu starzeniu mówimy NIE. Z wakacji przywozimy zwykle kilka nowych zmarszczek. To między innymi wina wytężonej mimiki: mrużenia oczu, czoła, nosa. Dlatego zalecam swoim pacjentom botoks tuż przed urlopem (np. mezobotoks czy Baby Botox). Toksyna botulinowa hamuje przekaźnictwo pomiędzy mięśniem i nerwem. Możemy powiedzieć, że botoks relaksuje mięśnie, dzięki czemu zmarszczki, które już mamy, są wygładzone, nowe, w czasie działania botoksu, nie powstają. 4) Usta idealne dzięki kwasowi hialuronowemu. Usta i zabiegi igłowe przede wszystkim kojarzą się z ich powiększaniem. Rzeczywiście najpopularniejsze wykorzystanie kwasu hialuronowego (jego usieciowanej wersji) w obrębie ust, to wypełnianie. Ale to nie koniec możliwości igieł i kwasu hialuronowego! Ostrzyknięcie ust także głęboko je nawilża i chroni przed utratą wody podczas urlopu. To świetny sposób na soczyste i powabne usta, bez powiększania. 5) Skóra gotowa na starcie ze słońcem. Przygotowana to znaczy głęboko nawilżona i odżywiona. Nie ma jednak możliwości, żeby odpowiednią ilość składników aktywnych dostarczyć skórze, smarując ją kremem. Taka pielęgnacja działa przede wszystkim na naskórek (co też jest niesłychanie ważne!), ale żeby wesprzeć i wzmocnić głębsze warstwy skóry musimy przedostać się przez naskórek, stosując mezoterapię. W ten sposób wprowadzamy składniki aktywne dokładnie tam, gdzie mają szansę skutecznie działać, a skóra jest odporniejsza.
Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-07-13 12:56
Ogólne cellulit, mezoterapia, kwas hialuronowy, nadpotliwość Komentarze (0)

 

Jego najbardziej znane zastosowanie to odmładzanie. Ale dzięki swoim właściwościom botoks nie tylko wygładza widoczne zmarszczki mimiczne, ale też zapobiega powstawaniu nowych zmarszczek dlatego swoje pacjentki namawiam na botoks przed urlopem. 

Po każdych wakacjach przychodzą do mnie pacjentki, które skarżą się, że po wakacjach zauważyły u siebie nowe zmarszczki. To efekt negatywnego działania promieni słonecznych i nadmiernej mimiki m.in. mrużenia oczu, czoła, nosa w ten sposób podczas urlopu pracujemy na nowe zmarszczki mimiczne. Niestety nie jesteśmy w stanie nad tym zapanować i ciągle kontrolować swojej mimiki. Idealnym rozwiązaniem jest zabieg z toksyną botulinową, która relaksuje mięśnie mimiczne wybranej okolicy twarzy, dzięki temu skóra nie bedzie się trwale zagniatać, a co za tym idzie nie będą się tworzyły nowe zmarszczki.  

Szczególnie polecam dwa wakacyjne hity: mezobotoks i Baby Botox. To dwa sposoby podawania botoksu, które idealnie sprawdzą się przed urlopem. Mezobotoks to moja autorska terapia. Podaję preparat w formie mezoterapii, skóra jest wiec nakłuwana gęściej i płyciej niż przy klasycznym zabiegu z użyciem botoksu. Ta metoda świetnie sprawdza się np. w przypadku osób, które maja tendencję do szybkiego powstawania zmarszczek wokół oczy tzw. kurzych łapek. Dzięki zabiegowi zmarszczki, które już się pojawiły, zostają wygładzone, a ponad to, oczy mrużymy mniej, więc nie powstają nowe. Baby Botox to specjalna technika podawania toksyny botulinowej, która koncentruje się na naturalnym wyglądzie. Podczas zabiegu podaje się mniej preparatu, dzięki czemu twarz wygląda młodziej, łagodniej i świeżo nie ma tu mowy o zamrożonej twarzy (frozen face).

Botoks działa średnio od 3 do 6 miesięcy w zależności od sposobu podania i okolicy. Po tym czasie zabieg możemy powtórzyć, ale nie jest to konieczne! Czas, przez który działał botoks i tak mamy zaoszczędzony. Dodam, że toksyna botulinowa to wszechstronnie przebadany preparat, od lat stosowany w medycynie (nie tylko estetycznej, ale także w okulistyce i neurologii). Warto też pamiętać, że unieruchomiona twarz, problem z wyrażaniem emocji, to nie wina botoksu! Umiejętnie podany preparat jest bezpieczny i nie powoduje nienaturalnego wyglądu.   


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-06-30 11:58
Ogólne botoks, odmładzanie, botox, toksyna Komentarze (0)

 

Sharon Stone (57 l. ) wygląda na co najmniej 10 lat młodszą niż jest w rzeczywistości. To efekt hialuronowego liftingu zabiegu, który daje szybkie i bardzo naturalne efekty. Jak wygląda odmładzanie kwasem hialuronowym?
 
Sharon Stone na konferencji w Berlinie przyznała, że jej młodszy wygląd to efekt stosowania preparatów na bazie kwasu hialuronowego. Takie zabiegi wykonuję od lat w swojej klinice, pacjentki są zachwycone efektami, przede wszystkim dlatego, że efekt jest widoczny ale bardzo naturalny.   
 
Zabieg wykonuję zwykle w dwóch etapach. Podczas pierwszego etapu delikatnie modeluję kości policzkowe, skronie i wypełniam bruzdy, następnie wykonuję na całej twarzy rewitalizującą mezoterapię nieusieciowanym kwasem hialuronowym. Warto pamiętać, że medycynie estetycznej wykorzystujemy kwas hialuronowy w różnych postaciach: nieusieciowany intensywnie nawilża i wygładza siateczkę zmarszczek spowodowanych odwodnieniem, usieciowany kwas hialuronowy, to preparaty w postaci żelu, służą do wypełniania zmarszczek i subtelnej korekty urody. 
 
Efekty są rewelacyjne: objętość twarzy, która straciła kształt młodzieńczego trójkąta jest odbudowana, a cała twarz zrewitalizowana. Skóra jest nawilżona, wygładzona i napięta, dzięki temu wypełnione partie wyglądają naturalnie. 
 
Lifting hialuronowy to doskonałe rozwiązanie dla osób, które zaobserwowały, że po owalu ich twarzy widać mijający czas i siłę grawitacji, pojawiły się też głębokie zmarszczki i bruzdy, a skóra jest mocno odwodniona (co można zdiagnozować po siateczce drobnych zmarszczek). 
 
Co ważne efekty zabiegu są ekspresowe, widać je już po jednej wizycie w gabinecie!   

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-06-21 22:18
Ogólne sharon stone, hialuronowy lifting Komentarze (0)

Mówi się o tym, że szyja zdradza nasz wiek. To prawda. Ale to nie oznacza, że skóra w tej okolicy starzeje się szybciej. Starzeje się inaczej i trudniej o nią zadbać. 


Skóra szyi i dekoltu w swojej budowie różni się od tej, którą mamy na twarzy. Ma cieńszą podściółkę tłuszczową, mniej gruczołów łojowych, w skórze w tych okolicach jest mniej elastyny i kolagenu i jest ona po prostu cieńsza. Dlatego procesy starzenia widać na niej bardziej niż na przykład na twarzy.


Jak zaopiekować się skórą szyi?
Przede wszystkim zmienić nawyki częste marszczenie szyi np. czytanie w łóżku, praca na komputerze, którego ekran nie jest na wysokości wzroku, przyspiesza powstawanie zmarszczek. Świetnie wpływają na skórę szyi masaże, zimny prysznic ujędrniają ją i uelastyczniają. Nie możemy zapomnieć o codziennej aplikacji kremu najlepiej, żeby był to krem o cięższej konsystencji, z dużą zawartością czynników aktywnych. Czy możemy do pielęgnacji skóry na szyi używać tych samych preparatów co do twarzy? Tak, jeśli jest to krem nawilżający czy odżywczy, jeśli używamy kremu specjalistycznego na rumień, trądzik, przebarwienia, lepiej do pielęgnacji skóry szyi przeznaczyć inny preparat.

Co zrobić, gdy widać pierwsze oznaki starzenia?
To czas na zabiegi medycyny estetycznej. W zależności od tego w jakim stanie jest skóra na szyi może to być np. lifting termiczny Zaffiro, który spowoduje, że skóra natychmiastowo się ujędrni i zostanie pobudzona do produkcji nowego kolagenu. Świetnie sprawdzają się w tej okolicy zabiegi mezoterapii, czyli wprowadzania w głąb skóry składników nawilżających i odżywczych. Przy bardziej widocznych zmarszczkach np. przy tak zwanych naszyjnikach Wenus, rewelacyjne efekty daje wypełnianie kwasem hialuronowym. Jeśli chcemy mocno zregenerować skórę, warto poddać się zabiegowi z użyciem lasera frakcyjnego w połączeniu z ostrzykiwaniem osoczem bogatopłytkowym skóra po serii takich zabiegów jest o kilka lat młodsza. Trzeba pamiętać, że zabiegi na szyję wymagają kilku, a nawet kilkunastu powtórzeń. Ale warto, bo efekt, czyli młodsza szyja to kilka lat mniej w metryce.  


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-06-15 09:54
Ogólne szyja, kwas hialuronowy, odmładzanie, Zaffiro Komentarze (4)

Producent preparatu zapewnia, że Alidya to obecnie najskuteczniejsza metoda redukująca cellulit, ponieważ pokonuje go na poziomie komórkowym. Jak działa?

Profesor Motolese, który wiele lat swojego życia poświęcił, żeby zrozumieć istotę cellulitu. Jego badania pokazały, że pomarańczowej skórce towarzyszy zatrucie tkanki podskórnej jonami żelaza, które dostają się do przestrzeni międzykomórkowych z osłabionych naczyń krwionośnych. To wytyczyło dalszą drogę badań należało wymyślić metodę, która pomoże pozbyć się jonów żelaza na poziomie komórkowym. Tak powstała Alidya. Preparat zamienia jony żelaza w chelaty, związki rozpuszczalne w wodzie i łatwo usuwalne z organizmu. Alidya rozpuszcza toksyny, zwiększa drenaż limfatyczny i przyspiesza ich usuwanie, poprawia krążenie i dotlenia skórę oraz regeneruje struktury białkowe zniszczone przez jony żelaza, dodatkowo działa antyoksydacyjnie.

Zapewnienia producenta brzmiały zachęcająco, dlatego sprawdziłam preparat na własnej skórze łącząc go z endermologią LPG. Z doświadczenia wiem, że preparaty na cellulit zwiększają swoją skuteczność, gdy są łączone z Lipomassageem, który nie tylko stymuluje i ujędrnia skórę. lecz także przyspiesza pracę układu limfatycznego, odpowiedzialnego za wydalanie toksyn. Efekty były rewelacyjne! Na tym doświadczeniu oparliśmy w WellDerm nasz autorski program antycellulitowy. Proponujemy 5 tygodniową intensywną walkę z cellulitem! To pięć zabiegów iniekcyjnych Alidya i 10 endermologii Lipomassage LPG. Za pomocą prepartu Alidya rozpuszczamy toksyczne jony żelaza, zatruwające tkankę podskórną, endermologią działamy pobudzająco na skórę, wzmagamy drenaż limfatyczny i jeszcze przyspieszamy detoksykację tkanek. Przy okazji redukujemy tkankę tłuszczową i jeszcze bardziej ujędrniamy skórę. Polecam! 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-06-02 10:43
Ogólne cellulit, alidya Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |