iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zdecydowanie tak, zwłaszcza kiedy mamy suchą, alergiczną czy atopową skórę. Zawarte w wodzie termalnej oligoelementy i sole mineralne doskonale łagodzą podrażnienia, zaczerwienienie i świąd.

Jak działa woda termalna? Jej składniki odbudowują naturalną barierę ochronną skóry, przez co zmniejszają nadmierną reaktywność na czynniki zewnętrzne i pomagają utrzymać właściwy stopień nawilżenia. Przygotowane na bazie wody termalnej spraye, kremy, balsamy bardzo dobrze koją skórę wrażliwą – niwelują reakcje alergiczne i zmniejszają zaczerwienienia.

Niektóre jej składniki, jak np. selen, ograniczają powstawanie wolnych rodników, co opóźnia procesy starzenia skóry i poprawia jej zdolności autonaprawcze.

Lecznicze właściwości wody termalnej znane są od wieków. Pierwsze relacje o uzdrawiającej mocy europejskich źródeł pochodzą jeszcze z XIV wieku i dotyczą cudownego ozdrowienia cierpiącego na egzemę konia, należącego do jednego z podwładnych króla Karola V. To właśnie tam, paręset lat później, powstał jeden z największych w Europie ośrodków termalnych, wyspecjalizowany w terapii łuszczycy i trądziku – La Roche Posay, od którego swoją nazwę bierze cała linia kosmetyków. Co ciekawe, źródło docenił sam Napoleon Bonaparte, który założył tam szpital wojskowy.

Jeszcze ważna uwaga na temat stosowania wody termalnej. W przypadku kosmetyku w sprayu, po aplikacji twarz należy osuszyć - najlepiej zebrać nadmiar wody chusteczką. To zapobiegnie powierzchniowemu przesuszeniu naskórka.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-31 11:44
Ogólne uroda, skóra, kosmetyki, woda, piękno, twarz, pielęgnacja, woda termalna Komentarze (0)

Większość młodych mam skarży się, że w wyniku ciąży ich ciało diametralnie się zmieniło, a one nie potrafią i nie chcą pogodzić się ze zmianami sylwetki. Podpowiadamy, jak dzięki medycynie estetycznej można wymodelować sylwetkę, ujędrnić skórę i zlikwidować nadmiar tkanki tłuszczowej.

Wyobraź sobie, że Twoja skóra jest jak materac, w którym rolę sprężyn pełnią włókna kolagenu i elastyny. Przez ostatnie dziewięć miesięcy ten materac był intensywnie eksploatowany. W wielu miejscach się odkształcił, musiał znacznie rozciągnąć. Nic dziwnego, że trudno mu teraz wrócić do poprzedniego kształtu.

Są jednak zabiegi medycyny estetycznej, które pomogą odwrócić ten stan - skutecznie zdopingują skórę do produkcji kolagenu, przywrócą jej jędrność.

Marszczysz się jak hipopotam?
Zaffiro to rodzaj liftingu termicznego, który wykorzystuje właściwości światła podczerwonego (IR). Swoją nazwę zawdzięcza specjalnej głowicy wykonanej z szafiru, która rozgrzewa głębokie warstwy skóry do temperatury ok. 65 stopni Celsjusza. Dzięki temu stare włókna kolagenowe ulęgają ponownemu skręceniu, a fibroblasty otrzymują jasny sygnał do produkcji nowych. Efekt ujędrnienia jest natychmiastowy, a z tygodnia na tydzień dodatkowo się pogłębia. Zaffiro upora się z obwisłą skórą na brzuchu, poprawi kontur ramion i ud.

Przeszkadza Ci zbędny tłuszczyk?
Exilis to zupełnie nowe podejście do problemów modelowania sylwetki. Zabieg ma wiele zalet - spala tłuszcz, ujędrnia ciało, likwiduje cellulit i wysmukla sylwetkę. Swoją skuteczność zawdzięcza nowatorskiej technologii - połączeniu terapii ultradźwiękami i radiofrekwencji. Tutaj też czynnikiem terapeutycznym jest podgrzewanie głębokich warstw skóry. Ultradźwięki i radiofrekwencja podnoszą temperaturę, która nie dość, że rozbija komórki tłuszczowe, to dodatkowo pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu. Dzięki temu skóra staje się jędrniejsza, zyskuje właściwą teksturę, a sylwetka smukleje. Co najważniejsze, efekty zabiegu są trwałe. Komórki tłuszczowe zostają rozbite, a tłuszcz – spożytkowany jako zapas energetyczny.

Chcesz pożegnać wiotką skórę?

Sculptra to zabieg wykorzystujący właściwości kwasu polimlekowego. W zależności od potrzeb stosuje się go na brzuch, uda, pośladki.  Najistotniejsza jest technika podania preparatu. Najpierw wybieramy miejsca iniekcji, odpowiednio dobieramy dawkę, po czym miejsce wstrzyknięcia dobrze rozmasowujemy, tak, aby równomiernie rozprowadzić Sculptrę pod skórą.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-24 13:02
Ogólne ciąża, skóra, sylwetka, ciało, pielęgnacja, ujędrnianie Komentarze (0)

Z pewnością, jeśli weźmiemy pod uwagę, że aż 80 proc. zmarszczek powstaje w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce. Stosowanie kosmetyków z filtrami UV to jedna ze najważniejszych zasad profilaktyki antystarzeniowej.

Za fotostarzenie się skóry w największej mierze odpowiadają promienie UVA, stanowiące aż 95  proc. promieniowania UV na Ziemi, które docierają aż do skóry właściwej, powodując uszkodzenia sieci proteinowej utworzonej z kolagenu i elastyny. Promienie UVB docierają natomiast do wierzchnich warstw skóry, powodując poparzenia naskórka.

Dlaczego nie należy tego bagatelizować? Pod wpływem promieniowania w naszej skórze uaktywniają się wolne rodniki - aktywne cząsteczki tlenu, które odbierają komórkom elektrony, powodując ich osłabienie, a nawet obumieranie.

Wolne rodniki powodują tzw. stres oksydacyjny skóry, który osłabia jej strukturę oraz obniża zdolności naprawcze i ochronne. Aby temu skutecznie przeciwdziałać, należy wspomóc się antyoksydantami (w diecie, suplementach, kosmetykach, zabiegach) oraz stosować kosmetyki przeciwsłoneczne, które poza faktorem SPF, określającym stopień protekcji przed promieniowaniem UVB, będą zawierały też filtry UVA oznaczone faktorem IPD (PPD).

Zasada doboru kosmetyków jest prosta: im wyższy numer filtra SPF, tym lepiej. Osoby z jasną karnacją (fototyp I, II), o skórze szczególnie wrażliwej na słońce, reagującej alergiami słonecznymi lub ze skłonnością do przebarwień, powinny wybrać filtr SPF 50+. Podobnie, jeśli urlop spędzamy w miejsce o intensywnym nasłonecznieniu – w górach, nad morzem czy tropikach. Niższe faktory (SPF 30, SPF15) są odpowiednie dla skór wrażliwych na słońce, jednak przy normalnym i umiarkowanym stopniu nasłonecznienia.

Zupełnie inaczej oznacza się protekcję przed promieniami UVA, które sieją spustoszenie nawet w głębokich warstwach skóry, przyspieszając procesy fotostarzenia. Stosuje się tutaj współczynnik SPF/UVA w wysokości od 1 do 3. Ochrona jest tym skuteczniejsza, im niższy numer podany na opakowaniu: najpełniejszą gwarantuje ,,jedynka”, ,,trójka” oznacza minimalny wymagany poziom protekcji przed UVA.

Kosmetyki przeciwsłoneczne nakładajmy przed wyjściem na słońce, należy pamiętać, aby aplikację powtarzać co dwie godziny.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-14 12:37
Ogólne krem, uroda, zmarszczki, uvb, twarz, pielęgnacja, spf, filtry, UVA Komentarze (0)