iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Szare, zimowe dni nie tylko źle wpływają na nasze samopoczucie, ale też na stan skóry. Mróz, zimny wiatr i nagłe zmiany temperatury mocno dają jej w kość. Skóra obudzi się i dzielnie stanie do walki o młody i ładny wygląd, gdy zostanie zmotywowana do samoodnowy.
 
Można dać skórze znać, że warto obudzić się wcześniej z zimowego snu i wykorzystać na przykład nowoczesne rozwiązania medycyny estetycznej. Skuteczna i szybka poprawa wyglądu skóry stanie się faktem, gdy zdecydujemy się ją delikatnie… ukłuć. MezoRoller – dermatologiczny wałek, wyposażony w kilkaset cieniutkich igieł – zadziała jak najlepszy budzik, ponieważ zmobilizuje fibroblasty do budowy nowych włókien kolagenu i elastyny, innymi słowy sprawi, że skóra napnie się, odzyskując jędrność i witalność. Inny zabieg – Zaffiro - zamiast kłuć, rozgrzeje skórę, w tym samym celu, czyli po to by zapoczątkować proces autoodnowy. Okaże się bardzo skuteczny w błyskawicznym ujędrnieniu i wygładzeniu zmarszczek.
 
Na powitanie wiosny przygotujemy skórę, korzystając także z zabiegu Sculptry. Podawany igłą pod skórę kwas L-polimlekowy zaskutkuje m.in. namnożeniem kolagenu i tym samym zwiększeniem objętości skóry. W efekcie, którym będziemy cieszyć się nawet przez 3 lata, gwałtownie poprawiony zostaną owal twarzy i jędrność skóry.
 
Ślady zimy z twarzy możemy zetrzeć peelingami, najlepiej chemicznymi, które rozjaśnią skórę, sprawią też, że stanie się ona grubsza, jędrniejsza i mniej podatna na powstawanie zmarszczek.
 
Urodowa ścieżka zdrowia może być uzupełniona o mezoterapię. To zabieg, podczas którego śródskórnie wprowadzany jest koktajl złożony z kilkudziesięciu składników odżywczych. Dzięki podaniu ich bezpośrednio w miejsce problemu, skóra może efektywnie czerpać wszystkie te mikroelementy i witaminy, które są niezbędne dla jej zdrowego i młodego wyglądu. W mezoterapii tradycyjnej preparat jest podawany pod skórę za pomocą cienkiej igły, zaś w MesoSense (czyli mezoterapii bezigłowej) koktajl najpierw nakłada się na skórę, a potem w głąb skóry transportują go fale elektromagnetyczne. Możliwości jest więc wiele, warto z ich pomocą zacząć przygotowania na nadejście wiosny.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-01-31 13:05
Ogólne zima, cera, skóra, zabiegi Komentarze (3)

 

Leczenie trądziku to przede wszystkim zadanie dla dermatologa. Odpowiednio dobrane peelingi mogą w istotny sposób wspomóc kurację farmakologiczną, złagodzić objawy trądziku oraz zapobiegać nawrotom kłopotów skórnych.
 
Na konkretny peeling decydujmy się po konsultacji z lekarzem specjalistą, najlepiej gdy od razu skorzystamy z pomocy dermatologa estetycznego, czyli takiego lekarza, który ma dermatologiczne wykształcenie oraz wieloletnie doświadczenie w stosowaniu medycyny estetycznej. Taki specjalista jednocześnie zaplanuje kurację farmakologiczną oraz wzmocni ją poprzez odpowiednie zabiegi.
 
Na pytanie, jakie peelingi są najlepsze na trądzik: mechaniczne (czyli oparte na ścieraniu naskórka), chemiczne (wykorzystujące właściwości związków chemicznych) czy fizyczne (przy użyciu lasera, ciekłego azotu lub podtlenku azotu), odpowiadam: chemiczne. Istnieje szereg preparatów polecanych przy leczeniu problemów tego typu. Należą do nich: kwas TCA (trójchlorooctowy), roztwór Jessnera (wskazany m.in. w leczeniu trądziku zaskórnikowego i łojotoku), kwas pirogronowy (reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza tłustość skóry, działa antybakteryjnie i rozjaśnia skórę), kwas migdałowy (nawilża i delikatnie rozjaśnia przebarwienia pozapalne i blizny potrądzikowe). Popularne peelingi to także Turnover Peel (mieszanka zmniejsza grubość naskórka i ma działanie oczyszczające) czy Yellow Peel (ma działanie złuszczające oraz stymulujące i odmładzające). W profilaktyce można stosować także Glykopeel, który m.in. wyrównuje koloryt skóry, zmniejsza rogowacenia naskórka i nawilża skórę.
 
Oczywiście podstawą w walce z trądzikiem jest codzienna pielęgnacja. Skórę trądzikową myjemy kosmetykami bez mydła, można także używać tonik, zawierający kwas salicylowy, borowy lub cytrynowy. Należy unikać drastycznych środków, takich jak przesuszanie i odtłuszczanie alkoholem. Trądzik może dotyczyć nie tylko skór tłustych, rozwija się także na skórze alergicznej czy atopowej, dlatego pielęgnacja powinna być dobrana do rodzaju skóry. Skora trądzikowa bezwzglednie wymaga nawilżania, przy cerze wrażliwej dodatkowo trzeba ją „uspokajać“, czyli stosować linie apteczne kosmetyków do skór wrażliwych i alergicznych. Bo trądzik niejedno ma imię.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-01-24 12:30
Ogólne cera, trądzik, kosmetyki, peeling Komentarze (0)

 

W walce o idealną sylwetkę pomaga medycyna estetyczna, a konkretnie wykorzystywana przez nią energia cieplna. Zabiegi medyczne operujące ciepłem są w stanie przywrócić skórze elastyczność i odpowiednie napięcie.
 
Wysoka temperatura pobudza bowiem fibroblasty do produkcji nowych włókien kolagenu i elastyny, a stare mobilizuje do odnowy. Przy pomocy medycyny estetycznej możemy walczyć na przykład z nieestetyczną oponką skóry na brzuchu, której nie udało się pozbyć po ciąży lub intensywnej kuracji odchudzającej. Pozbędziemy się także obwisłej skóry na ramionach czy podniesiemy opadające pośladki.
 
Jednym z niezwykle skutecznych zabiegów na bazie energii cieplnej jest Zaffiro. To rodzaj liftingu termicznego, który wykorzystuje działanie światła podczerwonego IR. Zabieg, poprawiający wygląd ciała bez użycia igły czy skalpela, rozgrzewa głębokie warstwy skóry do temperatury ok. 70 stopni Celsjusza. Specjalny żel nałożony na skórę i masaż chłodzącym coolerem sprawiają, że przez cały czas czujemy się komfortowo. Zaffiro przynosi najlepsze efekty, gdy wykonywany jest w zaleconej przez lekarza serii – średnio 3 powtórzeń w miesięcznych odstępach.
 
Z kolei Exilis to zabieg modelujący sylwetkę, w którym właściwości rozgrzewającej podczerwieni połączono z terapią ultradźwiękami. Zabieg także jest nieinwazyjny i bezbolesny. Energia cieplna rozbija komórki tłuszczowe, dzięki czemu tłuszcz może być spożytkowany przez organizm, a fibroblasty zostają zdopingowane do produkcji kolagenu. Sylwetka staje się smuklejsza, a skóra lepiej napięta. Dla pełnego efektu wskazana jest seria 4 zabiegów, które można wykonać już w trakcie miesiąca, bo pojedyncze zabiegi wymagają tylko około tygodnia przerwy.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-01-17 11:31
Ogólne odchudzanie, sylwetka, zabieg, wyszczuplanie Komentarze (4)

Zimą z radością oddajemy się szaleństwu na śniegu, nie szalejmy jednak ze swoją skórą. Podczas wypadu na narty dbajmy o nią uważnie – dzięki temu unikniemy posłonecznych przebarwień oraz podrażnień wywołanych przez mróz i wiatr.
 
Dwa podstawowe kosmetyki rozsądnej narciarki to krem ochronny oraz filtr przeciwsłoneczny. Oba należy nakładać na odsłonięte części ciała – nie tylko na twarz. Pamiętajmy więc zarówno o nosie i policzkach, jak i o uszach, które bardzo często ulegają poparzeniom słonecznym na stoku. Promienie odbijające się od śniegu podwójnie atakują skórę, dlatego o poparzenia zimą w górach jest tak samo łatwo jak na wczasach w Egipcie.
 
Na nartach nie żałujmy skórze ochrony - i tłusty krem, i preparat z filtrami przeciwsłonecznymi aplikujmy kilka razy dziennie, średnio co dwie godziny podczas zabawy na stoku. Najlepiej wybrać takie kremy ochronne, które swoją formułą naśladują warstwę hydro-lipidową, bo zwykłe nawilżające preparaty nie zadziałają tak kompleksowo, np. nie zasklepią mikrouszkodzeń naskórka. Wśród preparatów zabezpieczających przed działaniem promieni słonecznych decydujmy się na kremy SPF 50. Filtry zawsze nakładamy pod krem ochronny.
 
Jeżeli jednak zapomnimy o odpowiedniej pielęgnacji, działajmy natychmiastowo. Na poparzenia słoneczne zareagujmy, smarując skórę maściami na oparzenia. Wiele z nich pomoże również na odmrożenia. Po powrocie z nart w gabinecie medycyny estetycznej przebarwienia zlikwiduje zabieg Cosmelan lub Dermamelan. Wiosną, gdy odpuszczą mrozy, popękane naczynia zamkniemy także w gabinecie przy pomocy światła IPL lub lasera KTP. Nadwyrężoną przez zimę skórę doskonale nawilży i odżywi mezoterapia. I tak oczyścimy się z zimowych grzechów.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-01-10 12:30
Ogólne zima, słońce, ochrona, kosmetyki, narty Komentarze (0)

Oczywiście wszystkich czytelniczkom portalu iwoman.pl życzę powodzenia w realizacji noworocznych postanowień.
 
Jeżeli chcecie, bądźcie szczuplejsze, ale chudnijcie z głową. I pamiętajcie: chude ciało nie zawsze znaczy piękne! Tradycyjne metody odchudzania pomogą stracić na wadze, ale często powodują dodatkowe defekty urody, jak np. nadmiernie rozciągnięta skóra. Poza tym, nawet jeżeli chudniemy, to nie zawsze równomiernie, zdarza się bowiem, że pewne części ciała z dużym trudem pozbywają się warstwy tłuszczu. Wtedy do akcji powinna wkroczyć medycyna estetyczna. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych urządzeń i metod można m.in. wysmuklić sylwetkę, tam gdzie chcemy, wyraźnie zmniejszyć cellulit, poradzić sobie z obwisłą skórą na ramionach czy brzuchu. Bardzo skuteczne są metody oparte na działaniu wysokiej temperatury. Z jednej strony pobudza ona produkcję włókien kolagenu i elastyny, dzięki czemu skóra napina się i odzyskuje elastyczność. Z drugiej, gdy działanie ciepła zostanie wzmocnione falami akustycznymi, można nawet wspomóc spalanie tłuszczu.
 
Zabiegami o działaniu wyszczuplającym w medycynie estetycznej są m.in. Exilis i Zaffiro. Ten pierwszy składa się z trzech etapów, dzięki czemu może jednocześnie odmłodzić, wyszczuplić i ujędrnić skórę. Exilis wykorzystuje działanie ultradźwięków, które docierają do komórek tkanki tłuszczowej, rozbijając je, zaś ciepło stymuluje produkcję kolagenu. W końcowym etapie tłuszcz zostaje rozbity, rozpuszczony i uwolniony na zewnątrz.
 
Natomiast Zaffiro to urządzenie wyposażone w głowicę z szafiru, która emituje ciepło, rozgrzewające skórę nawet do 70 stopni. Pod wpływem dobroczynnego ciepła dochodzi do rozmnożenia połączeń kolagenowych, te stare dodatkowo skręcają się, dzięki czemu skóra od razu staje się bardziej napięta. Efekt pogłębia się w ciągu miesiąca, z każdym kolejnym zabiegiem efekty są jeszcze lepsze, o ile kolejne zabiegi są konieczne. Paniom ok. 30. roku życia wystarczy jednokrotne użycie Zaffiro, po 40. roku życia najczęściej potrzebne jest powtórzenie zabiegu.
 
Oczywiście planując akcję „O” na 2011 rok nie zapominajmy o zdrowej, bogatej w witaminy diecie oraz ruchu na świeżym powietrzu. Medycyna estetyczna może poprawić linię naszego ciała i odmłodzić skórę, ale nie zastąpi zdrowego trybu życia.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-01-03 08:32
Ogólne dieta, odchudzanie, zdrowie, sylwetka Komentarze (0)