iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Słońce coraz chętniej obłaskawia nas swoimi promieniami, a my coraz częściej wystawiamy się na jego działanie. Należy jednak pamiętać, że wszystko ma swoje granice. Kąpiel słoneczna może zamienić się w bombardowanie wolnymi rodnikami.
 
Tak nazywamy cząsteczki powstające w organizmie człowieka w procesie utleniania. Każda z nich posiada atom z jednym wolnym elektronem, który krążąc po orbicie, szuka towarzystwa. Jeśli wypatrzy partnera, opuszcza swój atom, albo zaprasza kompana do siebie. W tym momencie wolne rodniki pokazują swoje prawdziwe oblicze. Następuje proces utleniania i nasza skóra zaczyna się marszczyć, podobnie jak skórka jabłka, wystawiona na rozgrzany parapet.
 
Oczywiście każdy zdrowy organizm jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z wolnymi rodnikami, ale pod wpływem słońca pojawia się ich coraz więcej. Latem skóra jest atakowana agresywniej niż zwykle, a proces fotostarzenia przyspiesza.
 
Rolę parasola przeciwsłonecznego pełnią kosmetyki z filtrami. To dobre zabezpieczenie przed promieniami UVA, uwalniającymi rodniki. Stosowanie filtrów zmniejsza stres oksydacyjny skóry i pozwala jej odetchnąć. Kupując kosmetyki z takimi filtrami, na opakowaniach szukajmy informacji o faktorach przeciw promieniom UVA i UVB.
 
Jeszcze lepszą tarczą ochronną są antyoksydanty. To przeciwutleniacze, które oddają swój wolny elektron rodnikowi, dzięki czemu przestaje on siać spustoszenie w komórkach. W efekcie procesy starzenia skóry zostają opóźnione, a cera staje się zdrowsza, świeższa i pełna energii.
 
Antyoksydanty obronią nas przed słońcem, a także złagodzą skutki opalania. Można je dostarczać skórze w kosmetykach, w tym w kremach a także stosując dietę bogatą w witaminy C i E. Na popularności coraz bardziej zyskują polifenole i karetonoidy (betakaroten, likopen). Z pomocą skórze spieszy też mezoterapia, polegająca na dostarczaniu w głąb skóry odpowiednich koktajli witaminowych.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-04-18 14:04
Ogólne zdrowie, skóra, opalanie, bezpieczeństwo, starzenie, rozniki Komentarze (0)

Skóra wokół oczu jest wyjątkowo cienka i delikatna. Dlatego produkowane są specjalne kremy pod oczy i nie można stosować na skórę w tym miejscu wszystkich zabiegów, które z powodzeniem poprawiają wygląd innych części twarzy.
 

Jednym z powszechnych utrapień są cienie pod oczami, które tworzą naczynia krwionośne przebijające przez cieniutką, pozbawioną tłuszczu skórę. Sińce powstają między innymi na skutek niewłaściwego krążenia krwi. Można je pobudzić, stosując kremy zawierające kofeinę. Ważnym składnikiem kosmetyków pod oczy są też flawonoidy, które uszczelniają ścianki naczyń krwionośnych, co powoduje zmniejszenie obrzęku. Znajdują się m.in. w zielonej herbacie, dlatego stosowanie okładów na oczy domowym sposobem, a więc z zaparzonych torebek z herbatą rzeczywiście ma sens.
 

W przypadku zasinień okolicy oczu często zaleca się specjalistyczne peelingi, np. zawierające argininę, która pobudza krążenia krwi, oraz kwas mlekowy (działa złuszczająco). Worki pod oczami można też wypełnić kwasem hialuronowym, czyli naturalnym składnikiem tkanki łącznej, wprowadzonym pod skórę za pomocą mezoterapii. Innym defektem występującym w okolicy oczu jest podatność skóry na zmarszczki mimiczne. Podobnie jak przy cieniach pod oczami, w przypadku zmarszczek równie dobre efekty daje mezoterapia z kwasem hialuronowym lub mikrodermabrazja, polegająca na złuszczaniu naskórka i/lub skóry. Kurze łapki i zmarszczki mimiczne ładnie wygładzi także zabieg z użyciem toksyny botulinowej, popularnie zwanej botoksem.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-04-11 16:00
Ogólne skóra, zmarszczki, oczy, oko Komentarze (0)

Skóra sucha to taka, które brakuje odpowiedniej ochrony w postaci płaszcza lipidowego. Najważniejsza jest więc nie nawilżanie, ale odbudowa płaszcza, poprzez zastosowanie preparatów z zawartością lipidów. Należy zacząć od odżywienia i natłuszczenia naskórka. Nowoczesne kosmetyki aptecznych marek (Bioderma, La Roche Posay, SVR, Emolium) poradzą sobie z tym zadaniem, nie zostawiając na twarzy tłustego filmu. Dopiero gdy wzmocnimy płaszcz lipidowy, można przystąpić do nawilżenia skóry.
 
Wcześniej nie ma to sensu, ponieważ bez mocnej bariery lipidowej, skóra i tak nie będzie potrafiła zatrzymać wody.
 
Ale nawilżenie w drugim etapie jest konieczne – skóra sucha to także skóra odwodniona. I tutaj warto sięgnąć po kwas hialuronowy – preparat do zadań specjalnych. Jego cząsteczka potrafi związać aż 40 razy więcej wody niż sama waży. Ponieważ kwas hialuronowy występuje naturalnie w organizmie, jest bezpieczny nawet dla alergików.  Gdy zostanie podany w kremie - nawilży naskórek, jeżeli zostanie podany głębiej - nawilży skórę od środka, jednocześnie wygładzając zmarszczki. Najlepiej więc mezoterapią z użyciem kwasu hialuronowego skutecznie i spektakularnie nawilżmy skórę, a nie tylko jej wierzchnią warstwę. Koktajl aktywnych składników podawanych za pomocą mezoterapii zawierać może w sumie aż 60 rozmaitych substancji, w tym witaminy i antyoksydanty, składniki mineralne, aminokwasy, koenzymy, kwasy nukleinowe i fibroblasty. Pamiętajmy, że wszystkie preparaty zostały tak opracowane, aby aktywnie regenerować komórki, stymulować ich wzrost, naprawę i odbudowę, a ich formuły tak pomyślane, aby docierać nawet do głębokich warstw skóry.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-04-04 14:35
Ogólne cera, skóra, woda, sucha Komentarze (0)