iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Krem nie jest w stanie przeniknąć do głębszych warstw skóry, więc nie zatrzyma procesu starzenia. Młoda skóra intensywnie produkuje kolagen i elastynę, jest wypełniona naturalnym kwasem hialuronowym, to zapewnia jej jędrność i piękny wygląd. Z wiekiem włókna kolagenowe i elastynowe tracą swoją jędrność, ubywa kwasu hialuronowego, podściółki tłuszczowej, a nawet tkanki kostnej - i żaden krem temu nie zapobiegnie. Krem wygładza i niweluje drobne zmarszczki tylko na poziomie naskórka. Tak więc warto używać odpowiedniego kremu na czas, wtedy przynajmniej naskórek będzie nawilżony, oczyszczony i wygładzony.

Dlaczego naskórek jest ważny? Nie chodzi tylko o to, by ładnie wyglądał. Jego warstwa rogowa to mur, który chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Gdy skóra jest przesuszona, ten mur pęka. Do wewnątrz zaczynają dostawać się zanieczyszczenia i toksyny, a na zewnątrz ucieka woda. Cera traci blask, robi się matowa i szorstka, jest też bardziej podatna na zmarszczki. Dlatego nie wolno dopuszczać do przesuszenia skóry.

Dbałość o płaszcz lipidowy to jedno z zachowań antystarzeniowych.
Gdy problemem jest skóra sucha, szukamy w kremach ceramidów, olei roślinnych, kwasów tłuszczowych. Ale także drugi biegun skóra tłusta nieodpowiednio pielęgnowana może starzeć się szybciej. Z reguły towarzyszy jej problem nadmiernego rogowacenia naskórka. Taki zbierający się martwy naskórek będzie utrudniał oddychanie skóry, nie mówiąc już o wchłanianiu substancji nawilżających. Dobór odpowiednich składników delikatnie złuszczających (np. kwasy AHA) pomoże jej prawidłowo funkcjonować.

W kremach antystarzeniowych warto szukać antyoksydantów (np. witamina C) oraz kwasu hialuronowego. Wskazany jest też retinol (na noc) oraz preparaty i zabiegi na bazie glikolu, ale o dobór stężenia substancji aktywnych najlepiej zapytać dermatologa podczas urodowego przeglądu skóry. A antystarzeniową pielęgnację naskórka warto łączyć z zabiegami, które działają na skórę właściwą. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-28 11:50
Ogólne krem, skóra, zmarszczki, anti aging Komentarze (1)

Po czterdziestce w dbaniu o urodę należy położyć nacisk na systematyczność. W tym wieku młodość nie ukryje już błędów w pielęgnacji czy skutków złego trybu życia. Mścić się będzie każdy wypalony papieros  i każda wizyta w solarium. A procentować zabiegi medycyny estetycznej, dzięki którym zatrzymasz czas. Większość kobiet po 40-tce jest jeszcze zadowolonych ze swojego wyglądu. Zaczynają się jednak pojawiać pierwsze oznaki starzenia, a wraz z nimi  pytanie: czy już powinnam coś robić. Odpowiedź brzmi: TAK.

Profilaktyczne działania takie jak regularne mezoterapie i peelingi chemiczne to sposób na wzmocnienie skóry, by radziła sobie w walce z czasem. Pożądane po 40-tce zabiegi liftingujące skórę czy niwelujące zmarszczki warto dobrać razem z dermatologiem w czasie specjalnej konsultacji, nazwanej urodowym przeglądem skóry. Podczas spotkania lekarz od urody pozna potrzeby i problemy skóry, porozmawia o oczekiwaniach i wątpliwościach.

Następnie opracuje indywidualny plan dbania o skórę wskazujący działania profilaktyczne oraz zabiegi pielęgnacyjne, przeciwstarzeniowe i naprawcze. Wtedy jest szansa na realizację mądrego, dobranego do konkretnej skóry programu dbania o urodę. Po takim przeglądzie nie będziesz popełniać błędów, kupując kremy ze składnikami, które szkodzą Twojej skórze. Bo na przykład abecadłem pielęgnacji skóry po 40-tce jest krem z retinolem, który doskonale wpływa ona na kondycję naskórka - dzięki lekkiemu działaniu złuszczającemu redukuje zrogowaciałą warstwę, pogrubia i ujędrnia skórę. Jednak w przypadku skóry naczyniowej może być niewskazany.

Dlatego, gdy jestem pytana o to, jak dbać o skórę po 40-tce, zawsze odpowiadam, że trzeba zacząć od check-upu i zgłosić się na przegląd skóry. Po przeglądzie wdrożyć właściwą pielęgnację i najpierw wyeliminować stany chorobowe  (np. późny trądzik, rozszerzone naczynka) oraz zająć się terapią przebarwień. A jeśli chodzi o zmarszczki w zależności od ich rodzaju warto postawić na najbardziej dobroczynne zabiegi.

To, że koleżanka zrobiła sobie botox nie oznacza, że i dla mnie będzie najlepszy. Starzejemy się w różny sposób: u jednej osoby najbardziej widoczne będą kurze łapki, a problemem drugiej będą chomiki czy cienie pod oczami. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór zabiegów. W każdym wieku, ale przy 40-tce zwłaszcza, nie warto chaotycznie dbać o urodę. By wybierać mądrze, trzeba mieć u boku zaufanego doradcę, eksperta od skóry.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-21 11:50
Ogólne uroda, skóra, zabiegi, pielęgnacja Komentarze (3)

To faktycznie dość powszechny problem. Na cienie pod oczami skarży się co druga kobieta po 30-tce. Najczęściej po prostu próbujemy je maskować, czyli w ruch idą wszelkiej marki korektory. W pędzelku, prasowane, w kremie, dwuskładnikowe - firmy kosmetyczne prześcigają się w rozwiązaniach. Medycyna estetyczna także proponuje pewien kamuflaż, ale nie zniknie on wraz z wieczornym demakijażem czy wizytą na basenie. Wklęsłe cienie pod oczami po prostu wypełnia się za pomocą kwasu hialuronowego.

W Polsce zadebiutował Teosyal Redensity II, preparat dla posiadaczek podkrążonego spojrzenia. Ten nowy pogromca cieni to oczywiście kwas hialuronowy, tyle że w specjalnej konsystencji. Nie pęcznieje po wstrzyknięciu, ale kontrolowanie chłonie wodę i układa się w jednorodną formę płaszcza, przykrywającego ciemny obszar pod oczami. Nie ma więc problemu grudek i nierówności.

Płynny żel wzbogacony o aminokwasy i witaminy wypełnia zapadnięty obszar pod oczami, czyli to miejsce, gdzie najszybciej zanika tkanka tłuszczowa w procesie starzenia. Tzw. dolina łez zostaje wypełniona, a my odzyskujemy świeże i wypoczęte spojrzenie. Hialuronowa poduszka dosłownie przykrywa także płytko położone naczynia krwionośne, które prześwitują przez naskórek.

Nie jest to oczywiście rozwiązanie każdego problemu skóry pod oczami. Niektóre z nas zamiast wklęsłych cieni mają wypukłe podkowy. Wtedy sięga się po mezoterapie, dedykowane temu obszarowi twarzy. Na kurze łapki pomoże mezobotox, a przy wiotkiej skórze najczęściej poleca się zabiegi z użyciem laserów frakcyjnych lub mikronakłuwania (Dermapen).

Nowoczesna medycyna estetyczna zmierza w stronę specjalizacji. Każdy produkt jest tak zaprojektowany w laboratoriach medycznych, by rozwiązywał konkretny problem. To dobrze, przecież każda z nas jest inna
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-14 10:15
Ogólne uroda, pielęgnacja, cienie pod oczami Komentarze (4)

Wcierasz codziennie kremy nawilżające w skórę, szukasz w ich składzie kwasu hialuronowego, a mimo to Twoja skóra jest sucha, matowa i w dodatku zaczyna się marszczyć jak usychające jabłko? Pomyśl o nawilżeniu skóry od wewnątrz. Jak? No oczywiście u dermatologa estetycznego . To nie czary, my znamy sposoby na to, by dostarczyć nawilżającego kwasu hialuronowego od razu do głębokich warstw skóry.

Prawda jest taka, że kwas hialuronowy zawarty w kremach nawilża jedynie wierzchnią część naskórka. Ale gdy się go dostarczy skórze za pomocą igły, nawilży ją od wewnątrz (jedna cząsteczka kwasu hialuronowego jest w stanie związać czterdzieści razy więcej wody niż sama waży).

Kwas hialuronowy jest więc podawany w formie mezoterapii. To ma sens, ponieważ nawilżająca substancja, która naturalnie występuje w skórze i zanika z wiekiem, trafia wtedy dokładnie tam, gdzie jest potrzebna. W dodatku w koktajlu do mezoterapii towarzyszy często innym składnikom aktywnym, które niczym energetyczna bomba budzą cerę do życia. Zabieg polega na podaniu koktajlu  bardzo cienką igłą lub za pomocą pistoletu do mezoterapii.

Dla komfortu pacjenta przed zabiegiem twarz można znieczulić preparatem emla. Bezpośrednio po zabiegu wracamy bez obaw do codziennych obowiązków, ślady po nakłuciach przykryje makijaż.
Ale nawilżanie za pomocą kwasu hialuronowego można połączyć także z regeneracją. Stabilizowaną formą kwasu hialuronowego jest Restylane Skinboosters, preparat, który prowadził ostatnio kampanię pod hasłem Daj skórze pić.

Warto powiedzieć, że Restylane Skinboosters to nie tylko długotrwałe nawilżenie. Preparat stymuluje także kolagen do regeneracji. Gdy ubywa włókien kolagenowych, twarz poddaje się prawom grawitacji, traci owal, utrwalają się bruzdy i zmarszczki mimiczne. Restylane Skinboosters za sprawą stabilizowanego kwasu hialuronowego rozpycha komórki, niejako zmuszając je do produkcji kolagenu.

Skóra odzyskuje jędrność i napięcie. Stabilizowany kwas podaje się podskórnie igłą lub kaniulą. Bezpośrednio po zabiegu obserwowany jest efekt uniesienia opadających kącików ust i oczu, wygładzenie i uniesienie owalu twarzy. Na skutek nawilżenia cera odzyskuje blask, zmarszczki mimiczne stają się mniej ostre, a skóra staje się bardziej napięta. Czego można chcieć więcej?
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-07 11:15
Ogólne uroda, skóra, pielęgnacja, nawilżenie Komentarze (3)