iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Każda z nas chce jak najdłużej cieszyć się atrakcyjnym wyglądem, ale bez efektu sztuczności. Kluczem do sukcesu jest umiar i rozsądek, zamiast ślepego podążania za modą.

Zdarza się, że do gabinetu medycyny estetycznej przychodzą kobiety, które dobrze wiedzą, czego chcą i wydaje się im, że najlepiej wiedzą, co będzie dobre dla ich urody. Mówią: chcę mieć usta jak X, oczy jak Y, policzki jak Z. A przecież nie chodzi o twarz gwiazdy, tylko ich własną, której harmonia zależy od zachowania odpowiednich proporcji, dostosowania efektu końcowego do wieku. Dobieranie odpowiednich zabiegów i metod anti-aging to sztuka. Mądry lekarz bierze pod uwagę predyspozycje skóry pacjentki, jej wiek i rysy twarzy. I wreszcie w oparciu o własne poczucie piękna oraz znajomość najlepszych technik medycyny estetycznej tworzy strategię, która przyniesie poprawę wyglądu i nikomu nie będzie się kojarzyła ze sztucznością czy przesadą. 

Wszystkim Paniom, które planują zabiegi estetyczne, polecam kila zasad, które pozwolą im mądrze dbać o urodę: 
 
1. Zastanów się jakie są twoje oczekiwania. Przed wizytą u lekarza przemyśl, jaki efekt chcesz osiągnąć poddając się zabiegowi. Zastanów się także nad motywacjami co skłania cię do zmiany?
2. Wybierz odpowiedni gabinet. Zasięgnij opinii wśród znajomych, najlepiej tych, które poddawały się zabiegom. Sprawdź opinie w internecie. Od doświadczenia, umiejętności i gustu wybranego lekarza zależy twój wygląd! 
 
3. Zadawaj pytania podczas wizyty. Kto pyta nie błądzi masz wątpliwości, coś nie jest dla ciebie jasne pytaj. Unikniesz rozczarowania i nic cię nie zaskoczy.
 
4. Nie szukaj okazji. Ingerencja w twarz wymaga ręki mistrza. Za małymi pieniędzmi mogą kryć się gorsze preparaty, mniej skuteczne technologie lub niedoświadczeni lekarze. 
 
5. Licz się ze zdaniem specjalisty. Twoja przyjaciółka świetnie wygląda po botoksie, ale to wcale nie oznacza, że w twoim przypadku ten zabieg będzie także najlepszym rozwiązaniem. Być może twoja skóra ma zupełnie inne potrzeby. 
 
6.  Postaw na profilaktykę! Pamiętaj, że zbyt mocna zmiana wyglądu wywoła lawinę komentarzy w stylu: zrobiła sobie nową twarz. W medycynie estetycznej wcale nie chodzi o to, by odmłodzić się z dnia na dzień o kilkanaście lat! Mam taką filozofię, że po wizycie w moim gabinecie kobieta ma wyglądać tak, by inni myśleli, że jest wypoczęta i zakochana. Po prostu dobrze jak na swój wiek. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-26 14:56
Ogólne botoks, medycyna estetyczna, odmładzanie Komentarze (0)
Intensywny kontakt ze słońcem powoduje, że warstwa rogowa naskórka robi się coraz grubsza. W ten sposób skóra broni się przed promieniowaniem UV. Obumarły naskórek tworzy gruby mur, który  nieestetycznie wygląda (skóra ma ziemisty kolor) oraz nie przepuszcza do wnętrza skóry składników aktywnych, np. zawartych w kremach. Gdy opalenizna trochę zblednie, prawda wychodzi na jaw i widać, że nadmiar zrogowaciałego naskórka szpeci twarz jest ona ziemista, szorstka, może się łuszczyć albo wręcz przeciwnie przetłuszczać. Dlaczego? Słońce wysusza skórę powierzchniowo, a to powoduje, że gruczoły łojowe, chcąc natłuścić wysuszoną skórę, pracują ze zdwojoną siłą. To dlatego kilka-kilkanaście dni po mocno słonecznym urlopie zaczynają się problemy z cerą. Twarz się błyszczy, pojawiają się wypryski. W dodatku na skutek wywołanego słońcem nadmiernego rogowacenia łatwiej blokują się ujścia gruczołów łojowych, powstają więc zaskórniki i zmiany ropne. Powierzchniowe matowienie skóry tylko zaostrza problem. Rozwiązaniem jest pozbycie się nadmiaru warstwy rogowej, czyli zastosowanie peelingów. Trzeba usunąć zrogowaciałe warstwy naskórka za pomocą peelingu medycznego, dzięki temu skóra przestanie się dusić i zacznie produkować nowe, młode tkanki naskórka. Dzięki temu cera stanie się widocznie świeża i rozjaśniona, a zmarszczki płytsze i nie tak ostro zarysowane.
 
Regeneracja osiągana za pomocą peelingu zadziała głębiej niż tylko na poziomie naskórka. Kwasy rozluźniając komórki naskórka, powodują, że substancje aktywne przenikają w głąb skóry do granicy skórno-naskórkowej, a nawet głębiej. Ten mechanizm pobudza skórę do przebudowy, między innymi fibroblasty zaczynają intensywną pracę nad nowymi włóknami kolagenu. Tak nieinwazyjny peeling chemiczny wywoła proces odnowy na poziomie skóry właściwej. Warto zaplanować taką kurację po wakacjach.

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-19 10:58
Ogólne peeling, zabiegi na jesień Komentarze (0)

Atletyczne, wydatne, z mocno zarysowanym mięśniem brzuchatym (tak właśnie się nazywa:)) łydki mogą być powodem kompleksów i sprawiać, że nawet w upalne letnie dni ukrywasz nogi w spodniach. Jeśli szukasz sposobu na ich wyszczuplenie, podpowiadam: nowoczesna medycyna estetyczna ma na to sposoby.

Od dłuższego czasu z powodzeniem wykonuję zabiegi modelowania łydek za pomocą toksyny botulinowej. W celu wysmuklenia preparat jest podawany w kilku-kilkunastu punktach na łydce. Umiejętnie podany powoduje relaksowanie mięśni decydujących o atletycznym jej kształcie.
 
Zabieg trwa kilkanaście minut i nie wymaga rekonwalescencji. A łydki stają się szczuplejsze po kilu tygodniach. Oczywiście żeby utrzymać efekt, zabieg wymaga powtórzeń. Pocieszający jest fakt, że po każdym spotkaniu z toksyną botulinową efekt jest lepszy. 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-12 11:10
Ogólne toksyna botulinowa, łydki Komentarze (0)

Słońce sprzyja powstawaniu przebarwień. Pod wpływem promieniowania UV komórki pigmentacyjne zaczynają produkować barwnik melaninę. To reakcja normalna, zachodząca w skórze. Gorzej, gdy melanocyty (czyli komórki barwnikowe) zaczynają pracować w sposób zaburzony, wydzielając cały czas melaninę. Ta nie rozkłada się już proporcjonalnie, tylko skupia w niektórych miejscach, tworząc przebarwienia. Można się nimi zajmować na kilka sposobów: usuwać plamy posłoneczne, nie zastanawiając się, dlaczego powstały, lub szukać przyczyn. Bo komórki pigmentacyjne z jakiegoś powodu zachowują się nietypowo. U podłoża często leżą zmiany hormonalne (menopauza, antykoncepcja), niektóre schorzenia (wątroby, tarczycy). Przebarwienia mogą też być związane ze skłonnościami genetycznymi, a także procesem starzenia. Na to już wpływu nie mamy.

By ustrzec się plam na skórze, należy chronić się przed UV za pomocą kremów z najwyższymi faktorami. Ale jeśli już nabawiliśmy się przebarwień? Ciężka sprawa. Mówi się, że proces nadmiernego wytwarzania barwnika raz wprawiony w ruch jest praktycznie nie do zatrzymania. Można więc albo regularnie wykonywać rozmaite peelingi depigmentacyjne dopasowane do charakteru i głębokości plam, albo sięgnąć po zabieg, który działa na sam proces hiperpigmentacji, hamując go. To oczywiście dobrze znany Cosmelan, który ogranicza aktywność enzymu wywołującego proces melanogenezy. Przy skłonności do przebarwień warto postawić na najskuteczniejsze rozwiązania. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-05 15:47
Ogólne przebarwienia, Cosmelan, Dermamelan, plamy posłoneczne, ostuda Komentarze (3)