iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Oglądałaś Grę o Tron? Wyobraź więc sobie, że skóra to ten monumentalny mur, który chroni siedem królestw przed krainą wiecznej zimy i złem, czającym się po drugiej stronie. Muru pilnuje Nocna Straż, starożytne bractwo W przypadku skóry taką strażą jest płaszcz lipidowy. Gdy jest szczelny, nic ci nie grozi. Co robić, by nie zaczął się dziurawić?

 
Za szczelność płaszcza lipidowego odpowiada cement komórkowy, który działa tak jak zaprawa cementowa w ceglanej ścianie. Chroni skórę przed agresorami z zewnątrz (wiatr, mróz, zanieczyszczenia, alergeny). Gdy wymywamy cement za pomocą mydła lub niedostatecznie natłuszczamy skórę, płaszcz dziurawi się. Wtedy wiatr i mróz stają się niebezpieczne dla skóry pojawiają się zaczerwienienia, pieczenie. Ze skóry zaczyna parować woda. Skóra jest wtedy szorstka, sucha, skłonna do podrażnień i jednocześnie odwodniona. Aby walczyć z tym problemem, nie sięgamy po krem nawilżający - to jak nalewanie wody do dziurawego dzbanka. Trzeba go najpierw uszczelnić, czyli odbudować płaszcz skóry poprzez zastosowanie kremów z lipidami. 
Zimowy krem powinien zawierać tłuszcze: ceramidy, oleje roślinne, cholesterol, woski i kwasy tłuszczowe, a więc składniki budulcowe warstwy lipidowej, które zapobiegają wyparowywaniu wody z naskórka. Oprócz tego warto stosować preparaty bogate w witaminy: A (wspomaga proces odnowy naskórka), E (poprawia nawilżenie  i jędrność skóry), B5 (łagodzi podrażnienia i stany zapalne). Do tego dodajemy flawonoidy (ochrona naczyń krwionośnych), kwas hialuronowy i glicerynę (intensywnie nawilżają i wiążą cząsteczki wody). 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-01-26 17:26
Ogólne krem zimowy, płaszcz lipidowy Komentarze (0)

Jak poprawić wygląd ust, by wyglądały dobrze nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy mówimy, śmiejemy się W skrócie recepta jest następująca: dobry specjalista, umiejętnie dobrany preparat i umiar. 

Usta wiodą prym wśród miejsc najczęściej poddawanych zabiegom medycyny estetycznej. W 90% przypadków chodzi o efekt push-up. Usta powiększa się za sprawą usieciowanego, czyli gęstego kwasu hialuronowego, który podaje lekarz kaniulą lub igłą (po wcześniejszym znieczuleniu). Hialuron doskonale wiąże wodę w skórze, a więc zwiększa elastyczność i sprężystość ust. Wargi robią się miękkie i wypielęgnowane i tak pierwszym bonusem zabiegu jest spektakularna poprawa kondycji skóry ust. Jeśli chodzi o rozmiar, to zanim poda się kwas hialuronowy, kształt ust trzeba precyzyjnie zaprojektować, a do tego niezbędne są kompetencje estetyczne i sprawność techniczna osoby wykonującej zabieg. Tutaj nie ma miejsca na eksperymenty, okazje, ponieważ usta to bardzo delikaty obszar mimiczny. Są w ciągu dnia niemal cały czas w ruchu, dlatego muszą wyglądać doskonale nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy się śmiejesz, mówisz, dziwisz czy złościsz. Jednocześnie zabieg musi radzić sobie z takimi defektami jak rozmyty kontur ust, opadające kąciki czy asymetrie. 

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-01-14 12:16
Ogólne zabiegi, kwas hialuronowy, medycyna estetyczna, powiększanie ust Komentarze (0)