iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Nadeszła pora roku, która bardzo sprzyja zabiegom z zakresu medycyny estetycznej. Dlaczego? Bo nie musimy już się obawiać niskich temperatur i śniegu, a słońce jest jeszcze w miarę łagodne dla naszej skóry. Co najlepiej robić wiosną?

Oczyszczamy. Na dobry początek peeling medyczny. Wprawdzie przez cały rok możemy wykonywać delikatne peelingi np. azelainowy, migdałowy czy ferulowy, ale nie zastąpią one peelingów (np. z kwasem TCA czy roztworem Jessnera), które głęboko oczyszczają, odnawiają, odmładzają skórę i pobudzają ją do regeneracji. Serię takich zabiegów powinnaś fundować swojej skórze co pół roku, najlepiej wiosną i jesienią.

Żegnamy przebarwienia. Najskuteczniejszą i najtrwalszą metodą jest terapia depigmentacyjna za pomocą preparatu Cosmelan/Dermelan. Z zabiegiem depigmentacji musisz zdążyć zanim słońce zacznie mocno dawać się we znaki, a cała kuracja trwa około 3 tygodni. Zabieg przeprowadzany jest w dwóch fazach. Pierwsza odbywa się w gabinecie i polega na nałożeniu na maski. Druga odbywa się w domu polega na codziennym stosowaniu specjalistycznego kremu, który ma podtrzymać efekt terapii oraz zahamować na dłużej proces nadprodukcji melaniny. Ważne wykonanie zabiegu nie zwalnia cię od używania kremu z wysokim filtrem, więcej jeśli nie będziesz go stosować , możesz zaprzepaścić efekty zabiegu.

Odnawiamy i odmładzamy. Laserowy resurfacing twarzy to sposób na odmłodzenie, ale nie tylko, zabieg działa kompleksowo. Za pomocą lasera spłycamy zmarszczki i drobne linie, pogrubiamy, uelastyczniamy i ujędrniamy skórę, a jednocześnie zmniejszamy widoczność porów skóry, przebarwienia się rozjaśniają, a blizny potrądzikowe spłycają. Laser, poprzez tworzenie w skórze mikrouszkodzeń, pobudza ją do przebudowy. Trwa to kilka-kilkanaście tygodni. Efekt jest bardzo naturalny. 

 

Dogłębne nawilżamy, odżywiamy i. Mezoterapię można wykonywać przez cały rok, ale właśnie wiosną szczególnie jej potrzebujesz. Przesuszona, niedożywiona skóra wręcz prosi się o zastrzyk energii. Mezoterapia to metoda na podawanie potrzebnych składników w głąb skóry, dzięki temu mogą one działać dokładnie tam, gdzie są potrzebne. Mezoterapia to nie tylko sposób na nawilżenie i odżywienie. Dzięki odpowiednio dobranym preparatom może wyrównać koloryt skóry, spłycić zmarszczki, przywrócić jędrność, uspokoić rumień, zmniejszyć cienie i obrzęk pod oczami. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-03-11 18:49
Ogólne przebarwienia, mezoterapia, Cosmelan, peelingi, resurfacing Komentarze (0)

Masz przebarwienia? Jesień to najlepszy czas na pozbycie się ich. Trzeba tylko wybrać odpowiednią metodę, która jest dla ciebie?

Latem dużo korzystałaś ze słońca, niedostatecznie chroniąc skórę kremem z wysokim filtrem. Efekt jest taki, że pojawiły się pierwsze przebarwienia, a także drobne zmarszczki. Chcesz pozbyć się plamek i ochronić skórę przed fotostarzeniem, czyli zapobiec jej przedwczesnemu starzeniu się? Skorzystaj z peelingów z kwasem ferulowym.
 
Pojawienie się pierwszych przebarwień to znak, że masz skłonność do ich powstawania. Powinnaś więc nie tylko likwidować plamki, ale także zapobiegać nowym. Kwas ferulowy kontroluje aktywność tyrozynazy i hamuje proces nadprodukcji melaniny. Słowem rozjaśnia plamki i jednocześnie zmniejsza skłonność do powstawania następnych przebarwień. Dodatkowo działa silnie antyoskydacyjnie, po serii peelingów z kwasem ferulowym poprawia się napięcie skóry i jest ona odporniejsza na fotostarzenie. Peelingi z kwasem ferulowym to zabieg uniwersalny z jego dobrodziejstw mogą korzystać osoby z każdym typem skóry.
 
Masz intensywne, rozległe przebarwienia na twarzy? Liczy się dla ciebie efekt nawet jeśli trzeba na niego trochę poczekać, a przy okazji jesteś zdyscyplinowana? COSMELAN to zabieg dla ciebie.  
 
Cosmelan to od lat najpopularniejszy zabieg wśród metod depigmentacyjnych. Zabieg przeprowadza się w dwóch fazach. Pierwsza to nałożenie przez specjalistę w gabinecie maski, której składniki działają na istniejące przebarwienia. Drugi etap odbywa się już w domu i ma na celu podtrzymanie i przedłużenie efektu terapii ten etap wymaga od pacjenta codziennego stosowania specjalistycznego kremu. Efekty kuracji widoczne są ok. 21 dniach od zabiegu w gabinecie, choć w przypadku intensywnych przebarwień czeka się na nie dłużej. Cała kuracja Cosmelanem trwa co najmniej 4 tygodnie.
 
Chcesz się pozbyć intensywnych, ciemnych przebarwień na dłoniach czy dekolcie lub piegów na twarzy i oczekujesz spektakularnych efektów? Tu sprawdzi się laser Palomar MaxG.
 
Laser emituje wiązkę światła, która jest pochłaniana przez brunatną melaninę, znajdującą się w przebarwieniu, dochodzi do zniszczenia przebarwionych struktur skóry. Zabieg trwa w zależności od ilości przebarwień od kilku do kilkunastu minut, a samo złuszczanie się przebarwienia około tygodnia. Często wykonuje się 1 zabieg, ale w zależności od fototypu skóry oraz głębokości przebarwień mogą być zalecone kolejne 2-3 zabiegi. 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-11-05 11:19
Ogólne przebarwienia, laser, Cosmelan, kwas ferulowy, piegi Komentarze (1)

Jesień to najlepszy czas na terapie depigmentacyjne Gdy mamy mniej kontaktu z promieniowaniem UV, łatwiej jest nam zachować słoneczną wstrzemięźliwość. W zależności od rodzaju plam posłonecznych zaleca się serie peelingów depigmentacyjnych, zabiegi z użyciem Cosmelanu albo terapie laserowe. Rozjaśnianie cery to jedne z najpopularniejszych zabiegów wykonywanych jesienią oraz w trakcie łagodnej zimy. Z dwóch powodów: w tym czasie kobiety zauważają mało zachwycające pamiątki na skórze, których dorobiły się podczas intensywnego plażowania. Zgodnie z zasadą, że jesteśmy mądrzy po szkodzie, zabieramy się więc teraz za likwidację skutków lekkomyślnego korzystania ze słońca. Drugi powód jest taki, że jesień i łagodna zima to okres najmniej ekstremalny jeśli chodzi o aurę. Jest więc najbezpieczniejszy dla leczenia ostudy.

Gdy temperatury spadają, ale nie ma jeszcze intensywnego mrozu w gabinetach medycyny estetycznej zaczynają się też zmagania z pajączkami. Jesień to najlepszy czas na taką terapię, ponieważ 2-3 tygodnie po zabiegach naczyniowych należy unikać intensywnej pracy naczyń włosowatych (rozszerzają się one m.in. pod wpływem słońca, wysokich temperatur, ale także na mrozie). Odpowiednią metodę ich usunięcia wskazuje zawsze dermatolog, analizując skalę i rodzaj uszkodzeń naczynek. Stosuje się między innymi lasery naczyniowe, elektrokoagulację, światło GEM-IPL oraz wzmacniające peelingi. Wiele pacjentek o naczyniowej cerze wpisuje zabiegi zamykania rozszerzonych naczynek na stałe do jesiennego kalendarza. Taka regularna i systematyczna terapia pozwala opanować zmiany na wczesnym etapie. Nie ma więc zagrożenia, że rumień i pajączki staną się poważnym problemem urodowym, albo zamienią się w groźny trądzik różowaty.

 

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-11-19 12:59
Ogólne peeling, przebarwienia, naczynka, pajączki, Cosmelan, rumień Komentarze (0)

Przebarwienia to utrapienie coraz większej liczby kobiet. Antykoncepcja, wahania hormonalne związane nie tylko z ciążą, ale także uczulające składniki kosmetyków powodują, że aż 90% kobiet po 50-tce narzeka na posłoneczne plamy na skórze. Ale uwaga! Ostuda pojawia się także wcześniej! Nawet przed 30-tką. Jeśli z nią walczyć, to właśnie jesienią. 

Przebarwienia to efekt hiperpigmentacji, czyli nadprodukcji melaniny, którą, gdy się zacznie, ciężko jest zatrzymać. Abecadło profilaktyki antyprzebarwieniowej to oczywiście słoneczny celibat i dodatkowo wysoka ochrona UV, czyli stosowanie dobrych kremów z najwyższymi faktorami SPF 50. I to nie tylko latem. Jeśli jesteś podatna na przebarwienia, powinnaś bezwzględnie chronić twarz cały rok, stosując na co dzień kremy z filtrem: na spacer do parku, w drodze do pracy ( pamiętaj, że światło UVA przenika przez szyby auta!) czy podczas lunchu na świeżym powietrzu. Należy po prostu cały czas unikać czynnika pobudzającego nadprodukcję melaniny. 

Zła informacja jest taka, że niestety nie ma sposobu na to, by całkowicie uodpornić się na powstawanie kolejnych plam posłonecznych. Od lat w terapiach depigmentacyjnych stosuje się terpię Cosmelan (Dermamelan), w której stosuje się substancje hamujące enzym wywołujący proces melanogenezy. W pierwszym etapie maska zwalcza istniejące przebarwienia. Nakłada się ją na twarz w gabinecie i zmywa po kilku godzinach. Drugi etap jest od tego, by podtrzymać efekt terapii i na dłużej zahamować proces nadprodukcji melaniny. Ale nie na zawsze. Cała gama peelingów to także sprawdzony sposób na niwelację przebarwień - dobiera się je do głębokości i rozmiaru posłonecznych plam. Na listę broni zwalczającej ostudę trafiły mezoterapie, wykorzystujące rozjaśniającą moc peptydów biomimetycznych. Specjalną mieszankę kwasu hialuronowego i peptydów podaje się w głąb skóry za pomocą cienkiej igły. Uzyskuje się nie tylko rozjaśnienie cery, ale także nawilżenie za sprawą nieusieciowanego kwasu hialuronowego. Przy niektórych typach plam pomocne będzie światło lasera Lux MaxG, które wychwytuje nadmiar barwnika. 
 
Efekty kuracji zależą w dużej mierze od sposobu prowadzenia się po zabiegach. A więc znów należy stosować najwyższą ochronę słoneczną. Peelingom depigmentacyjnym, także terapii za pomocą Cosmelanu, towarzyszy łuszczenie. Nie wolno zdrapywać płatków skóry czy przyspieszać procesu złuszczania. Skóra musi się zregenerować samoistnie, w przeciwnym razie znów mogą pojawić się cętki. Przez dobę po zabiegu nie należy korzystać z basenu czy sauny. Przez kilka dni ograniczyć makijaż, stosować łagodne preparaty myjące oraz intensywnie nawilżać skórę. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-30 22:04
Ogólne przebarwienia, Cosmelan, ostuda, plamy słoneczne, peelingi Komentarze (0)

Słońce sprzyja powstawaniu przebarwień. Pod wpływem promieniowania UV komórki pigmentacyjne zaczynają produkować barwnik melaninę. To reakcja normalna, zachodząca w skórze. Gorzej, gdy melanocyty (czyli komórki barwnikowe) zaczynają pracować w sposób zaburzony, wydzielając cały czas melaninę. Ta nie rozkłada się już proporcjonalnie, tylko skupia w niektórych miejscach, tworząc przebarwienia. Można się nimi zajmować na kilka sposobów: usuwać plamy posłoneczne, nie zastanawiając się, dlaczego powstały, lub szukać przyczyn. Bo komórki pigmentacyjne z jakiegoś powodu zachowują się nietypowo. U podłoża często leżą zmiany hormonalne (menopauza, antykoncepcja), niektóre schorzenia (wątroby, tarczycy). Przebarwienia mogą też być związane ze skłonnościami genetycznymi, a także procesem starzenia. Na to już wpływu nie mamy.

By ustrzec się plam na skórze, należy chronić się przed UV za pomocą kremów z najwyższymi faktorami. Ale jeśli już nabawiliśmy się przebarwień? Ciężka sprawa. Mówi się, że proces nadmiernego wytwarzania barwnika raz wprawiony w ruch jest praktycznie nie do zatrzymania. Można więc albo regularnie wykonywać rozmaite peelingi depigmentacyjne dopasowane do charakteru i głębokości plam, albo sięgnąć po zabieg, który działa na sam proces hiperpigmentacji, hamując go. To oczywiście dobrze znany Cosmelan, który ogranicza aktywność enzymu wywołującego proces melanogenezy. Przy skłonności do przebarwień warto postawić na najskuteczniejsze rozwiązania. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-05 15:47
Ogólne przebarwienia, Cosmelan, Dermamelan, plamy posłoneczne, ostuda Komentarze (3)