iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Jak poprawić wygląd ust, by wyglądały dobrze nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy mówimy, śmiejemy się W skrócie recepta jest następująca: dobry specjalista, umiejętnie dobrany preparat i umiar. 

Usta wiodą prym wśród miejsc najczęściej poddawanych zabiegom medycyny estetycznej. W 90% przypadków chodzi o efekt push-up. Usta powiększa się za sprawą usieciowanego, czyli gęstego kwasu hialuronowego, który podaje lekarz kaniulą lub igłą (po wcześniejszym znieczuleniu). Hialuron doskonale wiąże wodę w skórze, a więc zwiększa elastyczność i sprężystość ust. Wargi robią się miękkie i wypielęgnowane i tak pierwszym bonusem zabiegu jest spektakularna poprawa kondycji skóry ust. Jeśli chodzi o rozmiar, to zanim poda się kwas hialuronowy, kształt ust trzeba precyzyjnie zaprojektować, a do tego niezbędne są kompetencje estetyczne i sprawność techniczna osoby wykonującej zabieg. Tutaj nie ma miejsca na eksperymenty, okazje, ponieważ usta to bardzo delikaty obszar mimiczny. Są w ciągu dnia niemal cały czas w ruchu, dlatego muszą wyglądać doskonale nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy się śmiejesz, mówisz, dziwisz czy złościsz. Jednocześnie zabieg musi radzić sobie z takimi defektami jak rozmyty kontur ust, opadające kąciki czy asymetrie. 

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-01-14 12:16
Ogólne zabiegi, kwas hialuronowy, medycyna estetyczna, powiększanie ust Komentarze (0)

Każda z nas chce jak najdłużej cieszyć się atrakcyjnym wyglądem, ale bez efektu sztuczności. Kluczem do sukcesu jest umiar i rozsądek, zamiast ślepego podążania za modą.

Zdarza się, że do gabinetu medycyny estetycznej przychodzą kobiety, które dobrze wiedzą, czego chcą i wydaje się im, że najlepiej wiedzą, co będzie dobre dla ich urody. Mówią: chcę mieć usta jak X, oczy jak Y, policzki jak Z. A przecież nie chodzi o twarz gwiazdy, tylko ich własną, której harmonia zależy od zachowania odpowiednich proporcji, dostosowania efektu końcowego do wieku. Dobieranie odpowiednich zabiegów i metod anti-aging to sztuka. Mądry lekarz bierze pod uwagę predyspozycje skóry pacjentki, jej wiek i rysy twarzy. I wreszcie w oparciu o własne poczucie piękna oraz znajomość najlepszych technik medycyny estetycznej tworzy strategię, która przyniesie poprawę wyglądu i nikomu nie będzie się kojarzyła ze sztucznością czy przesadą. 

Wszystkim Paniom, które planują zabiegi estetyczne, polecam kila zasad, które pozwolą im mądrze dbać o urodę: 
 
1. Zastanów się jakie są twoje oczekiwania. Przed wizytą u lekarza przemyśl, jaki efekt chcesz osiągnąć poddając się zabiegowi. Zastanów się także nad motywacjami co skłania cię do zmiany?
2. Wybierz odpowiedni gabinet. Zasięgnij opinii wśród znajomych, najlepiej tych, które poddawały się zabiegom. Sprawdź opinie w internecie. Od doświadczenia, umiejętności i gustu wybranego lekarza zależy twój wygląd! 
 
3. Zadawaj pytania podczas wizyty. Kto pyta nie błądzi masz wątpliwości, coś nie jest dla ciebie jasne pytaj. Unikniesz rozczarowania i nic cię nie zaskoczy.
 
4. Nie szukaj okazji. Ingerencja w twarz wymaga ręki mistrza. Za małymi pieniędzmi mogą kryć się gorsze preparaty, mniej skuteczne technologie lub niedoświadczeni lekarze. 
 
5. Licz się ze zdaniem specjalisty. Twoja przyjaciółka świetnie wygląda po botoksie, ale to wcale nie oznacza, że w twoim przypadku ten zabieg będzie także najlepszym rozwiązaniem. Być może twoja skóra ma zupełnie inne potrzeby. 
 
6.  Postaw na profilaktykę! Pamiętaj, że zbyt mocna zmiana wyglądu wywoła lawinę komentarzy w stylu: zrobiła sobie nową twarz. W medycynie estetycznej wcale nie chodzi o to, by odmłodzić się z dnia na dzień o kilkanaście lat! Mam taką filozofię, że po wizycie w moim gabinecie kobieta ma wyglądać tak, by inni myśleli, że jest wypoczęta i zakochana. Po prostu dobrze jak na swój wiek. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-26 14:56
Ogólne botoks, medycyna estetyczna, odmładzanie Komentarze (0)

Powiększanie ust to jeden z najpopularniejszych zabiegów estetycznych na świecie. Lekarze medycyny estetycznej stosują wiele metod na poprawę ich wyglądu, w efekcie tysiące kobiet na całym świecie podrasowuje swoje usta, osiągając naturalny i harmonijny efekt.

Jak powiększyć usta i nie przesadzić? Powiem wprost należy korzystać z usług doświadczonych specjalistów, którzy mówią nie taśmowemu pompowaniu warg. Najważniejsze jest to, by dobrać technikę, preparat, jego ilość i sposób podania do rysów twarzy pacjenta, kierując się przy tym wyczuciem estetyki i poszanowaniem dla harmonii ludzkiego ciała. To są indywidualne cechy lekarza, który z jednej strony jest rzemieślnikiem, ponieważ wykonał tysiące podobnych zabiegów i jest po prostu doświadczony. Ale z drugiej strony ma coś czego nie można się nauczyć wyczucie piękna, talent na miarę artyzmu. 

Technicznie rzecz biorąc, usta powiększa się za pomocą usieciowanego, czyli gęstego kwasu hialuronowego, który podajemy kaniulą lub igłą (po wcześniejszym znieczuleniu). Z rozmiarem ust nie ma nic wspólnego botoks, który często wymieniany jest w mediach w kontekście nienaturalnie powiększonych ust gwiazd show-biznesu. Coś takiego jak obotoksowane usta po prostu nie istnieje. Toksyny botulinowej używa się przede wszystkim do niwelowania zmarszczek mimicznych, a w przypadku ust raczej do uniesienia opadających kącików. 

Kwas hialuronowy prawidłowo podany, czyli z umiarem, zwiększa objętość w sposób naturalny, pod warunkiem że efekt push-up obejmuje tylko strefę czerwieni wargowej. Jednym z najnowszych preparatów, który daje naturalny i nieprzesadzony efekt jest Juvederm Volbella, który zadebiutował na ostatnim Kongresie Medycyny Estetycznej Anti-aging. Volbellę stosuje się do delikatnego zwiększenia objętości warg oraz zrównoważenia asymetrii. Między innymi za pomocą tego kwasu poprawiam także kontury warg, aby zapewnić wyrazistość i atrakcyjny zarys ust. To oczywiście tylko jeden z preparatów do wyboru, którego dokonuje lekarz podczas konsultacji estetycznej. Jaka metoda będzie najlepsza dla Ciebie? Sprawdź!
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-06-10 14:16
Ogólne zabiegi, kwas hialuronowy, medycyna estetyczna, powiększanie ust Komentarze (3)

Wszelkie zabiegi nawilżające np. z zastosowaniem kwasu hialuronowego - uchronią skórę przed tym, by po lecie zmieniła się w zwiędnięte jabłko. Kwas hialuronowy naturalnie występuje w skórze, wraz z włóknami kolagenu i elastyny odpowiada za jej jędrność.

Ma cudowną moc kumulowania wody, jedna cząsteczka kwasu wiąże ok. 250 cząsteczek wody w skórze. Niestety ta molekularna gąbka, dzięki której skóra jest dobrze nawilżona, kurczy się z wiekiem. Już ok. 40. roku życia mamy w skórze połowę miej kolagenu niż za młodu. Jeśli odbudowywać rezerwuar wody i nawilżać cerę, to właśnie latem.

Mezoterapie kwasem hialuronowym dają natychmiastowy efekt mezoterapia zlikwiduje drobne powierzchniowe zmarszczki, nawilży skórę od środka, dzięki czemu poprawi się koloryt twarzy, a skóra odzyska zdolność odbijania światła. Przykładowym zabiegiem, który intensywnie nawilża, a przy tym pomaga odbudować strukturę skóry i wzmacnia jej zdolność do odbijania światła jest Teosyal Redensity I.

Oprócz kwasu hialuronowego preparat zawiera w składzie antyoksydanty, minerały, aminokwasy. Podaje się go dość płytko, bo śródskórnie, w formie mezoterapii, sprawdza się jako metoda na poprawę wyglądu (zwłaszcza rozświetlenie) twarzy i likwidacje drobnych, powierzchniowych zmarszczek, wynikających z wiotczenia i wysuszenia skóry. Nadaje się dla skóry wiotkiej, matowej, pozbawionej blasku, odwodnionej o nierównomiernym kolorycie. Teosyal Redensity I nie zmienia rysów twarzy, ale powoduje, że skóra wygląda na wypoczętą, zadbaną i  świeżą.

Oczywiście to tylko jeden z idealnych zabiegów u progu lata. Ten idealny dla Ciebie dobierze dermatolog estetyczny podczas urodowego przeglądu skóry.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-06-04 13:59
Ogólne uroda, skóra, zabieg, mezoterapia, medycyna estetyczna Komentarze (1)

Klamki miłości (ang. love handles) to wręcz poetycka nazwa nielubianych boczków. Mówiąc najprościej to nadmiar tłuszczyku w okolicy bioder. Bardzo łatwo się ich dorobić, ale niesłychanie trudno pozbyć. Potrafią doprowadzić do łez po założeniu obcisłych dżinsów biodrówek. Boczki znikną, gdy uporamy się z nadmiarem tkanki tłuszczowej. Jednym ze sposobów na ich zredukowanie jest zastosowanie preparatu Dermaheal LL w formie mezoterapii. Pobudzający spalanie tłuszczu koktajl  aplikuje się, ostrzykując skórę w miejscach, gdzie jest nas zbyt dużo. Wśród aktywnych składników w Dermaheal LL znajduje się fosfatydylocholina, rozbijająca tłuszcz w komórkach. Dodatkowo peptydy biomimetyczne wspomagają spalanie i rozbijanie tłuszczu oraz odpowiadają za napięcie i wygładzenie skóry. W składzie koktajlu znajduje się także L-Carnityna. Zabieg jest bezbolesny, może pojawić się jednak delikatne zaczerwienienie i obrzęk. Stan taki utrzymuje się ok. doby.

Efekty zabiegu to redukcja tkanki tłuszczowej, a przy okazji regeneracja i  zwiększenie elastyczności skóry. A co dla osób które boją się igły? Jest też alternatywa do mezoterapii lipolitycznej, to Cavi-Lipo, urządzenie, które rozbija komórki tłuszczowe przy pomocy fal ultradźwiękowych. Zabieg należy powtórzyć 4-6 razy. W Japonii, Danii i Szwecji Cavi-Lipo to numer jeden wśród nieinwazyjnych zabiegów odchudzających, metoda rekomendowana przez lekarzy w terapii zdiagnozowanej otyłości.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-05-21 11:12
Ogólne otyłość, odchudzanie, medycyna estetyczna Komentarze (1)


Hura! Już za chwilę zdejmiemy zimowe kurtki i płaszcze. Skórze też przydałoby się zrzucenie zrogowaciałych warstw naskórka, wtedy przestanie się dusić pod warstwami martwych komórek i zacznie intensywnie produkować nowy, młody naskórek. Ekspertem od wiosennego przebudzenia są peelingi medyczne, pod warunkiem że są odpowiednio dobrane przez dermatologa. Zawsze oznaczają odświeżenie, a dodatkowo za sprawą odpowiednich składników i ich stężenia potrafią spłycić zmarszczki, rozjaśnić przebarwienia, intensywnie nawilżyć czy zniwelować blizny. Dzięki nim poprawia się wchłanianie kremów aplikowanych na twarz, ponieważ składniki aktywne nie muszą się przebijać przez grube pokłady martwego naskórka.

Regeneracyjna moc peelingów działa głębiej niż tylko na poziomie naskórka. Po złuszczeniu części warstwy rogowej, organizm dostaje sygnał, że musi nadrobić stratę i zaczyna produkcję nowego naskórka, ale aktywniej pracują także fibroblasty, które odpowiadają za syntezę nowego kolagenu i elastyny w skórze właściwej.

Peelingi chemiczne mogą być wykonane za pomocą różnych preparatów: kwasu TCA, roztworu Jessnera, kwasu glikolowego, pirogronowego, migdałowego itd. Preparat dobierany jest do indywidualnych potrzeb skóry np. kwas migdałowy poleca się osobom z wrażliwą skórą, pirogronowy działa antybakteryjnie i rozjaśnia przebarwienia, więc nadaje się dla skóry trądzikowej, natomiast peeling Jessnera  to jeden z najbardziej uniwersalnych zabiegów. Peeling jest nakładany na twarz w formie roztworu, maski lub żelu i pozostaje na skórze od kilku minut do kilku godzin. Trzy lub cztery dni po zabiegu zaczyna się proces złuszczania naskórka, mniej lub bardziej intensywny. To normalny i pożądany efekt, bez złuszczania nie ma mowy o odświeżeniu i poprawie kondycji skóry. W zależności od tego, w jakim stanie jest Twoja cera, może wystarczyć jeden zabieg, ale najlepsze efekty dają serie, które mogą się składać nawet z 6 bliskich spotkań z peelingiem, który polecam w ramach wiosennego przebudzenia. Gdy już uporamy się z porządkami, skórze przyda się zastrzyk energii w postaci mezoterapii. Czego w nich szukać? O tym za tydzień.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-04-15 12:53
Ogólne zabiegi, medycyna estetyczna, peeling chemiczny Komentarze (2)

Nawet przy dobrej sylwetce częstym problemem, na który skarżą się kobiety, jest tłuszcz zbierający się nad kolanami. Wiadomo, że to newralgiczne miejsce, decydujące o tym, czy zakładamy spódnicę przed kolano, czy nie.

Skutecznych ćwiczeń nie wymyślił jeszcze nikt. Na łydki, uda i pośladki owszem, ale na kolana siłownia i drakońska dieta nie są najlepszym rozwiązaniem. Nawet jeżeli zrzucimy trochę kilogramów, nadmiar skóry nieestetycznie obwiśnie, pogłębiając problem. Skutecznym sposobem jest modelowanie tego miejsca, co pozwoli uzyskać odpowiedni kształt.

Zabieg, który daje takie możliwości, to lipoliza iniekcyjna. Polega na wstrzyknięciu w okolicę kolan preparatu na bazie soi. Substancja rozbija tłuszcz w komórkach, dzięki czemu możliwy jest jego szybszy metabolizm. Po takim zabiegu odczuwa się w miejscu iniekcji takie dolegliwości, jak obrzęk i nadwrażliwość na dotyk, kolano jest też czasem cieplejsze niż zwykle. Po kilku dniach noszenia spodni wszystko wraca do normy, z tą różnicą, że kolano jest smuklejsze i wymodelowane efekty widać już po pierwszym zabiegu.

Alternatywą dla lipolizy iniekcyjnej jest mezoterapia lipolityczna z zastosowaniem preparatu Dermaheal LL. Miejscowy nadmiar tkanki tłuszczowej usuwany jest dzięki zastosowaniu koktajlu aktywnych składników, wśród których znajdują się fosfatydylocholina, rozbijająca tłuszcz w komórkach. Peptydy biomimetyczne wspomagają spalanie i rozbijanie tłuszczu oraz odpowiadają za napięcie i wygładzenie skóry. W składzie koktajlu znajduje się także L-Carnityna. Po zabiegu na obszarze ostrzykniętej okolicy może pojawić się stan zapalny, co objawia się delikatnym zaczerwienieniem, delikatnym obrzękiem. Jest on jednak mniejszy niż w przypadku lipolizy i utrzymuje się tylko około doby.

Ale skóra nad kolanami może potrzebować także ujędrnienia. Z wiekiem zaczyna ona wiotczeć podobnie jak okolice wewnętrznej strony ud. Te właśnie miejsca uwielbiają prezentować plotkarskie gazety, udowadniając że nawet gwiazdy nie są idealne. Na obwiśnięcia skóry stosuje się lifting termiczny Zaffiro. Promieniowanie podczerwone IR emitowane przez szafirową głowicę powoduje jednolite i stopniowe rozgrzanie głębokich warstw skóry właściwej do temperatury 65°C ze stałym chłodzeniem powierzchniowym naskórka.

Pod wpływem wysokiej temperatury włókna kolagenowe zostają pobudzone do regeneracji. Od razu odzyskują utracony skręt dlatego zaraz po zabiegu skóra jest bardziej napięta. Ale to nie koniec pozytywnych zmian. Jeszcze przez kilka miesięcy po zabiegu wygląd kolan czy wnętrza ud będzie się poprawiał za sprawą tworzenia się nowych włókien kolagenowych. Dzięki temu skóra stanie się gęstsza, a więc bardziej jędrna i sprężysta.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-25 10:44
Ogólne uroda, kolagen, kolano, lipoliza, medycyna estetyczna Komentarze (2)

Zdrowa dieta i ruch bez nich nie licz na to, że stracisz zbędne kilogramy. Medycyna estetyczna nie zastępuje wysiłku fizycznego i racjonalnego odżywiania. Doskonale sprawdza się natomiast jako sposób na wymodelowanie sylwetki w tych miejscach, które mimo wysiłków nie chcą oddać nadmiaru tłuszczu.

Do takich miejsc należy właśnie wystający brzuch, który można zniwelować za pomocą kawitacji ultradźwiękowej CaviLipo, uważanej za nieinwazyjną - wręcz komfortową - alternatywę dla liposukcji. Do jej stosowania przyznaje się wiele gwiazd show-biznesu. Jak działa? Fala ultradźwiękowa, atakująca komórki tłuszczowe pod wieloma kątami, rozbija je, a uwolniony tłuszcz zostaje wydalony z organizmu w naturalnym procesie metabolizmu. Po serii 4-6 zabiegów możesz się spodziewać średnio ok. 3-6 cm redukcji w obwodzie, ale efekt zależeć będzie także od indywidualnych predyspozycji oraz trybu życia w trakcie terapii.

Jeśli masz problem z pozostałościami tłuszczu i utratą jędrności skóry, wybierz Exilis - to metoda łącząca ultradźwięki z radiofrekwencją. Urządzenie podgrzewa ciało do temperatury ponad 40 stopni Celsjusza i w tej temperaturze atakuje i rozbija komórki tłuszczowe. Tłuszcz zostaje uwolniony z komórek i zużytkowany przez organizm. Dodatkowo wysoka temperatura pobudza długofalowy proces produkcji kolagenu. Skóra staje się jędrniejsza i bardziej sprężysta. Zabieg trwa około 40 minut, a efekty są od razu zauważalne.

Nie straszne ci zabiegi z wykorzystaniem igły? Sprawdź skuteczność mezoterapii lipolitycznej lub lipolizy iniekcyjnej. Obydwie metody skutecznie modelują wybrane obszary ciała, a ich składnikiem aktywnym jest lecytyna, otrzymywana z soi. Przy czym preparat do mezoterapii zawiera jeszcze m.in. peptydy biomimetyczne, wspomagające spalanie tłuszczu oraz odpowiadające za napięcie skóry. Mezoterapii towarzyszy mniejszy obrzęk, a skutecznością niewiele ustępuje lipolizie, która bazuje przede wszystkim na wyciągu z soi. Wybór metody zależy od ilości tłuszczu, z których chcemy się rozprawić, oraz od tego, na jaki efekt pozabiegowy jesteśmy przygotowane.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-18 11:53
Ogólne sylwetka, zabiegi, figura, medycyna estetyczna Komentarze (2)

Już po dwudziestce - to najlepszy czas na zdiagnozowanie skóry, poznanie jej potrzeb i słabych stron. A także na walkę z niedoskonałościami i problemami, które za kilka lat mogą skutkować przyspieszonym starzeniem. Dlaczego? Młoda skóra nie zawsze jest idealna. Doskwierać jej może przedłużający się trądzik, który zostawia szpecące blizny i przebarwienia (prawie 50% kobiet w wieku 20-29 lat ma trądzik). Z tą chorobą i jej skutkami warto się uporać przed pojawieniem się pierwszych zmarszczek.

Duży stres przeżywają kobiety, których skóra zdradza już oznaki starzenia, a dodatkowo pokryta jest wypryskami. Mamy wtedy trudne, bo podwójne działanie: przeciwzmarszczkowe i antytrądzikowe. By tego uniknąć, należy zaleczyć trądzik przed 30-tką. Inny problem, który może nasilać się z wiekiem, to rumień i rozszerzone naczynka, które trzeba zamykać jak najwcześniej. Jeśli będziemy czekać, powiększą się i utrwalą, a w dodatku mogą zamienić się w groźny trądzik różowaty. Na liście problemów do opanowania w młodości są także: przebarwienia, stany zapalne skóry, przesuszenie i odwodnienie czy nadmierne rogowacenie naskórka. Dlaczego warto się spieszyć? Zdrowa skóra starzeje się wolniej. A starzejąca się skóra, dodatkowo pokryta naczynkami, wypryskami czy przebarwieniami, wygląda gorzej i wymaga dużo więcej pracy.

Podstawą prewencji antystarzeniowej jest wysoka ochrona przeciwsłoneczna. Szczególnie groźne są promienie UVA. To one dopowiadają za fotostarzenie skóry, objawiające się m.in. gęstą siateczka drobnych zmarszczek. Promienie UV powodują, że skórę torpedują wolne rodniki - mikroskopijne cząsteczki tlenu, które zrywają włókna kolagenowe. Przybywa ich zwłaszcza, gdy skóra narażona jest na promieniowanie słoneczne, ale także pod wpływem stresu, zanieczyszczenia powietrza. Rycerzami skóry, chroniącymi ją przed wolnymi rodnikami, są antyutleniacze (m.in. witaminy C, E i A). Najlepiej dostarczać ich skórze w formie serii mezoterapii. Takie zastrzyki energii połączone z regularnym złuszczaniem naskórka u dermatologa (peeling chemiczny 4 razy w roku) i nawilżanie za pomocą kwasu hialuronowego to idealna terapia dla skóry w okolicach 30-tych urodzin.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-02-18 12:45
Ogólne skóra, starzenie, medycyna estetyczna Komentarze (1)

Zima sprzyja wykonywaniu zabiegów poprawiających kondycję całego ciała. Seria lipolizy iniekcyjnej albo mezoterapii lipolitycznej na sprawiające kłopoty części ciała (bryczesy, otłuszczone kolana lub ramiona czy brzuch) będzie przeprowadzona w komfortowych warunkach - miejsca iniekcji można w okresie zimowym łatwo przykryć ubraniem. W dodatku nie działamy pod presją czasu, ponieważ do lata i wakacji, gdy pokazujemy więcej ciała, mamy jeszcze wiele miesięcy.

Tak więc w ramach noworocznych postanowień polecam połączenie karnetu na fitness z serią zabiegów modelujących sylwetkę - wiele z nas wykupuje ambitnie karnety zaraz po Nowym Roku :). To dobra metoda, gdy mimo wysiłków nie jesteśmy w stanie wyszczuplić jakiejś partii ciała. Pomoże w tym także seria bezinwazyjnych zabiegów, w których do rozbijania tłuszczu używa się fal ultradźwiękowych. W Polsce są już technologie, które na świecie (np. w Szwecji) są traktowane jako medyczne uzupełnienie leczenia otyłości i refundowane przez tamtejsze kasy chorych.

Cavi Lipo to urządzenie, w którym zastosowano kawitację ultradźwiękową drugiej generacji - po jednym zabiegu maszyna jest w stanie zmniejszyć obwód talii lub ud o 1-2 centymetry. Seria sześciu zabiegów może zredukować obwód pasa o 6-8 centymetrów. Także zabiegi niwelowania rozstępów (najlepiej świeżych) za pomocą lasera frakcyjnego lub mikronakłuwania warto zacząć zimą, by cieszyć się efektami latem.

Jeśli chodzi o dekolt, to znów zima ma tę przewagę, że tzw. efekty pozabiegowe (chwilowe podrażnienia, siniaki etc.) możemy ukryć przed światem i czekać na nadejście wiosny. Wypełnienie zmarszczek na dekolcie za pomocą kwasu hialuronowego lub polimlekowego (Sculptra) wymaga wielu drobnych iniekcji, po których może pojawić się obrzęk, a nawet kilkudniowe siniaki. Także drugi podbródek łatwiej zmniejszać zimą - spuchnięte po zastrzyku z preparatem na bazie soi podgardle łatwo ukryć w przepastnym golfie.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-31 16:14
Ogólne zima, zabiegi, medycyna estetyczna Komentarze (2)
1 | 2 |