iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wiedziałyście, że toksyna botulinowa, czyli popularny botoks, to nie tylko sposób na zmarszczki? Preparat umożliwia uporać się z wilgotnym problemem nadmierną potliwością.  Jak sama nazwa wskazuje, preparat stosuje się wtedy, gdy faktycznie mamy do czynienia z wyraźna nadprodukcją potu, a nie wtedy gdy znudzi nam się stosowanie dezodorantu. 
Hiperhydroza to choroba, która objawia się przez nadmierne wydzielanie potu najczęściej w rejonie dłoni, stóp, pod pachami, a czasem na twarzy. Co to znaczy nadmiernym? Osoby cierpiące na nadpotliwość mogą wydzielać nawet 10 razy potu więcej niż osoby zdrowe, czyli ok 10 razy ponad naturalne zapotrzebowanie fizjologiczne organizmu. 
Botox to jedna z najskuteczniejszych, małoinwazyjnych terapii nadpotliwości, często polecana przez specjalistów. Jak wygląda zabieg? Preparat jest aplikowany w kilku lub kilkunastu miejscach w rejonie objętym leczeniem. Aby zmniejszyć dyskomfort zabiegu stosuje się miejscowe znieczulenie.  Jak to działa? Wstrzyknięcie toksyny hamuje uwalnianie acetylocholiny na współczulnych zakończeniach nerwowych, które unerwiają gruczoły potowe. W efekcie  dochodzi do zmniejszenia wydzielania potu. U wielu osób seria 2-3 zabiegów umożliwia w pełni zniwelować problem nadpotliwości. Efekty odczuwalne są już po kilku dniach, a terapię należy powtarzać co 6-12 miesięcy. Metoda sprawdza się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, u których potliwość występuje częściej.  
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-06-28 19:49
Ogólne pot, nadpotliwość, botox, pocenie się Komentarze (0)

Do gabinetów dermatologicznych zgłasza się co raz więcej osób skarżących się na miejscową nadpotliwość. To problem powszechny, ale nie zapominajmy, że to także naturalna reakcja organizmu w upalne dni. Poza upałem nadpotliwość nasilają też inne czynniki, takie jak: dieta (zwł. pikantne potrawy), choroby (cukrzyca, nadczynność tarczycy) oraz emocje i stres.
 
Na naszym ciele znajduje się nawet do 3 milionów gruczołów potowych, które w ciągu dnia są w stanie wyprodukować taką ilość potu, że moglibyśmy nim wypełnić nawet 4 szklanki. Głównym zadaniem potu jest regulacja ciepłoty ciała, dzięki czemu nasza skóra w letnie dni nadmiernie się nie wysusza. Dyskomfort pocenia się wynika ze składu chemicznego potu. To wprawdzie w 99% woda, ale zawiera on również sól, związki mineralne, węglowodany, mocznik i kwas mlekowy. I to właśnie te związki stają się pożywką dla żyjących na naszej skórze bakterii, powodując nieprzyjemny zapach.
 
Walkę z potem należy rozpocząć od właściwej higieny. Prysznic latem należy brać zdecydowanie częściej. Warto też zwrócić uwagę na garderobę – wybierać ubrania z naturalnych włókien, które nie będą ciasno przylegać do ciała. Podstawą są również kosmetyki o odpowiednim składzie.
 
Antyperspiranty dzięki zawartych w nim solom glinu hamują rozwój bakterii i nie blokują porów. Nadmierną potliwość powstrzymują garbniki i preparaty ziołowe, a krzemian magnezowy neutralizuje nieprzyjemny zapach. To pomaga ograniczyć czasowo wydzielanie potu o 20%.
 
Jeśli chcemy skutecznie pozbyć się problemu, możemy skorzystać z nieinwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. Są bezpieczne i skuteczne - na pewien czas całkowicie likwidują miejscową nadpotliwość. W tym celu stosuje się toksynę botulinową. Lekarz podaje botoks w kilkanaście miejsc, w których pacjent poci się najbardziej. Taki zabieg jest bezbolesny, bo skórę znieczula się najpierw odpowiednimi kremami. Botulina blokuje działanie nerwów odpowiedzialnych za wytwarzanie acetylocholiny, która pobudza czynność gruczołów potowych.  Zabieg trwa około pół godziny, a efektami możemy cieszyć się przez długi czas, bo problem potu znika średnio na ok. pół roku.  


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-06-13 12:35
Ogólne kosmetyki, pot, dezodorant, antyperspirant Komentarze (0)