iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Nadeszła pora roku, która bardzo sprzyja zabiegom z zakresu medycyny estetycznej. Dlaczego? Bo nie musimy już się obawiać niskich temperatur i śniegu, a słońce jest jeszcze w miarę łagodne dla naszej skóry. Co najlepiej robić wiosną?

Oczyszczamy. Na dobry początek peeling medyczny. Wprawdzie przez cały rok możemy wykonywać delikatne peelingi np. azelainowy, migdałowy czy ferulowy, ale nie zastąpią one peelingów (np. z kwasem TCA czy roztworem Jessnera), które głęboko oczyszczają, odnawiają, odmładzają skórę i pobudzają ją do regeneracji. Serię takich zabiegów powinnaś fundować swojej skórze co pół roku, najlepiej wiosną i jesienią.

Żegnamy przebarwienia. Najskuteczniejszą i najtrwalszą metodą jest terapia depigmentacyjna za pomocą preparatu Cosmelan/Dermelan. Z zabiegiem depigmentacji musisz zdążyć zanim słońce zacznie mocno dawać się we znaki, a cała kuracja trwa około 3 tygodni. Zabieg przeprowadzany jest w dwóch fazach. Pierwsza odbywa się w gabinecie i polega na nałożeniu na maski. Druga odbywa się w domu polega na codziennym stosowaniu specjalistycznego kremu, który ma podtrzymać efekt terapii oraz zahamować na dłużej proces nadprodukcji melaniny. Ważne wykonanie zabiegu nie zwalnia cię od używania kremu z wysokim filtrem, więcej jeśli nie będziesz go stosować , możesz zaprzepaścić efekty zabiegu.

Odnawiamy i odmładzamy. Laserowy resurfacing twarzy to sposób na odmłodzenie, ale nie tylko, zabieg działa kompleksowo. Za pomocą lasera spłycamy zmarszczki i drobne linie, pogrubiamy, uelastyczniamy i ujędrniamy skórę, a jednocześnie zmniejszamy widoczność porów skóry, przebarwienia się rozjaśniają, a blizny potrądzikowe spłycają. Laser, poprzez tworzenie w skórze mikrouszkodzeń, pobudza ją do przebudowy. Trwa to kilka-kilkanaście tygodni. Efekt jest bardzo naturalny. 

 

Dogłębne nawilżamy, odżywiamy i. Mezoterapię można wykonywać przez cały rok, ale właśnie wiosną szczególnie jej potrzebujesz. Przesuszona, niedożywiona skóra wręcz prosi się o zastrzyk energii. Mezoterapia to metoda na podawanie potrzebnych składników w głąb skóry, dzięki temu mogą one działać dokładnie tam, gdzie są potrzebne. Mezoterapia to nie tylko sposób na nawilżenie i odżywienie. Dzięki odpowiednio dobranym preparatom może wyrównać koloryt skóry, spłycić zmarszczki, przywrócić jędrność, uspokoić rumień, zmniejszyć cienie i obrzęk pod oczami. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-03-11 18:49
Ogólne przebarwienia, mezoterapia, Cosmelan, peelingi, resurfacing Komentarze (0)

Masz przebarwienia? Jesień to najlepszy czas na pozbycie się ich. Trzeba tylko wybrać odpowiednią metodę, która jest dla ciebie?

Latem dużo korzystałaś ze słońca, niedostatecznie chroniąc skórę kremem z wysokim filtrem. Efekt jest taki, że pojawiły się pierwsze przebarwienia, a także drobne zmarszczki. Chcesz pozbyć się plamek i ochronić skórę przed fotostarzeniem, czyli zapobiec jej przedwczesnemu starzeniu się? Skorzystaj z peelingów z kwasem ferulowym.
 
Pojawienie się pierwszych przebarwień to znak, że masz skłonność do ich powstawania. Powinnaś więc nie tylko likwidować plamki, ale także zapobiegać nowym. Kwas ferulowy kontroluje aktywność tyrozynazy i hamuje proces nadprodukcji melaniny. Słowem rozjaśnia plamki i jednocześnie zmniejsza skłonność do powstawania następnych przebarwień. Dodatkowo działa silnie antyoskydacyjnie, po serii peelingów z kwasem ferulowym poprawia się napięcie skóry i jest ona odporniejsza na fotostarzenie. Peelingi z kwasem ferulowym to zabieg uniwersalny z jego dobrodziejstw mogą korzystać osoby z każdym typem skóry.
 
Masz intensywne, rozległe przebarwienia na twarzy? Liczy się dla ciebie efekt nawet jeśli trzeba na niego trochę poczekać, a przy okazji jesteś zdyscyplinowana? COSMELAN to zabieg dla ciebie.  
 
Cosmelan to od lat najpopularniejszy zabieg wśród metod depigmentacyjnych. Zabieg przeprowadza się w dwóch fazach. Pierwsza to nałożenie przez specjalistę w gabinecie maski, której składniki działają na istniejące przebarwienia. Drugi etap odbywa się już w domu i ma na celu podtrzymanie i przedłużenie efektu terapii ten etap wymaga od pacjenta codziennego stosowania specjalistycznego kremu. Efekty kuracji widoczne są ok. 21 dniach od zabiegu w gabinecie, choć w przypadku intensywnych przebarwień czeka się na nie dłużej. Cała kuracja Cosmelanem trwa co najmniej 4 tygodnie.
 
Chcesz się pozbyć intensywnych, ciemnych przebarwień na dłoniach czy dekolcie lub piegów na twarzy i oczekujesz spektakularnych efektów? Tu sprawdzi się laser Palomar MaxG.
 
Laser emituje wiązkę światła, która jest pochłaniana przez brunatną melaninę, znajdującą się w przebarwieniu, dochodzi do zniszczenia przebarwionych struktur skóry. Zabieg trwa w zależności od ilości przebarwień od kilku do kilkunastu minut, a samo złuszczanie się przebarwienia około tygodnia. Często wykonuje się 1 zabieg, ale w zależności od fototypu skóry oraz głębokości przebarwień mogą być zalecone kolejne 2-3 zabiegi. 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-11-05 11:19
Ogólne przebarwienia, laser, Cosmelan, kwas ferulowy, piegi Komentarze (1)

Jesień to najlepszy czas na terapie depigmentacyjne Gdy mamy mniej kontaktu z promieniowaniem UV, łatwiej jest nam zachować słoneczną wstrzemięźliwość. W zależności od rodzaju plam posłonecznych zaleca się serie peelingów depigmentacyjnych, zabiegi z użyciem Cosmelanu albo terapie laserowe. Rozjaśnianie cery to jedne z najpopularniejszych zabiegów wykonywanych jesienią oraz w trakcie łagodnej zimy. Z dwóch powodów: w tym czasie kobiety zauważają mało zachwycające pamiątki na skórze, których dorobiły się podczas intensywnego plażowania. Zgodnie z zasadą, że jesteśmy mądrzy po szkodzie, zabieramy się więc teraz za likwidację skutków lekkomyślnego korzystania ze słońca. Drugi powód jest taki, że jesień i łagodna zima to okres najmniej ekstremalny jeśli chodzi o aurę. Jest więc najbezpieczniejszy dla leczenia ostudy.

Gdy temperatury spadają, ale nie ma jeszcze intensywnego mrozu w gabinetach medycyny estetycznej zaczynają się też zmagania z pajączkami. Jesień to najlepszy czas na taką terapię, ponieważ 2-3 tygodnie po zabiegach naczyniowych należy unikać intensywnej pracy naczyń włosowatych (rozszerzają się one m.in. pod wpływem słońca, wysokich temperatur, ale także na mrozie). Odpowiednią metodę ich usunięcia wskazuje zawsze dermatolog, analizując skalę i rodzaj uszkodzeń naczynek. Stosuje się między innymi lasery naczyniowe, elektrokoagulację, światło GEM-IPL oraz wzmacniające peelingi. Wiele pacjentek o naczyniowej cerze wpisuje zabiegi zamykania rozszerzonych naczynek na stałe do jesiennego kalendarza. Taka regularna i systematyczna terapia pozwala opanować zmiany na wczesnym etapie. Nie ma więc zagrożenia, że rumień i pajączki staną się poważnym problemem urodowym, albo zamienią się w groźny trądzik różowaty.

 

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-11-19 12:59
Ogólne peeling, przebarwienia, naczynka, pajączki, Cosmelan, rumień Komentarze (0)

Przebarwienia to utrapienie coraz większej liczby kobiet. Antykoncepcja, wahania hormonalne związane nie tylko z ciążą, ale także uczulające składniki kosmetyków powodują, że aż 90% kobiet po 50-tce narzeka na posłoneczne plamy na skórze. Ale uwaga! Ostuda pojawia się także wcześniej! Nawet przed 30-tką. Jeśli z nią walczyć, to właśnie jesienią. 

Przebarwienia to efekt hiperpigmentacji, czyli nadprodukcji melaniny, którą, gdy się zacznie, ciężko jest zatrzymać. Abecadło profilaktyki antyprzebarwieniowej to oczywiście słoneczny celibat i dodatkowo wysoka ochrona UV, czyli stosowanie dobrych kremów z najwyższymi faktorami SPF 50. I to nie tylko latem. Jeśli jesteś podatna na przebarwienia, powinnaś bezwzględnie chronić twarz cały rok, stosując na co dzień kremy z filtrem: na spacer do parku, w drodze do pracy ( pamiętaj, że światło UVA przenika przez szyby auta!) czy podczas lunchu na świeżym powietrzu. Należy po prostu cały czas unikać czynnika pobudzającego nadprodukcję melaniny. 

Zła informacja jest taka, że niestety nie ma sposobu na to, by całkowicie uodpornić się na powstawanie kolejnych plam posłonecznych. Od lat w terapiach depigmentacyjnych stosuje się terpię Cosmelan (Dermamelan), w której stosuje się substancje hamujące enzym wywołujący proces melanogenezy. W pierwszym etapie maska zwalcza istniejące przebarwienia. Nakłada się ją na twarz w gabinecie i zmywa po kilku godzinach. Drugi etap jest od tego, by podtrzymać efekt terapii i na dłużej zahamować proces nadprodukcji melaniny. Ale nie na zawsze. Cała gama peelingów to także sprawdzony sposób na niwelację przebarwień - dobiera się je do głębokości i rozmiaru posłonecznych plam. Na listę broni zwalczającej ostudę trafiły mezoterapie, wykorzystujące rozjaśniającą moc peptydów biomimetycznych. Specjalną mieszankę kwasu hialuronowego i peptydów podaje się w głąb skóry za pomocą cienkiej igły. Uzyskuje się nie tylko rozjaśnienie cery, ale także nawilżenie za sprawą nieusieciowanego kwasu hialuronowego. Przy niektórych typach plam pomocne będzie światło lasera Lux MaxG, które wychwytuje nadmiar barwnika. 
 
Efekty kuracji zależą w dużej mierze od sposobu prowadzenia się po zabiegach. A więc znów należy stosować najwyższą ochronę słoneczną. Peelingom depigmentacyjnym, także terapii za pomocą Cosmelanu, towarzyszy łuszczenie. Nie wolno zdrapywać płatków skóry czy przyspieszać procesu złuszczania. Skóra musi się zregenerować samoistnie, w przeciwnym razie znów mogą pojawić się cętki. Przez dobę po zabiegu nie należy korzystać z basenu czy sauny. Przez kilka dni ograniczyć makijaż, stosować łagodne preparaty myjące oraz intensywnie nawilżać skórę. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-30 22:04
Ogólne przebarwienia, Cosmelan, ostuda, plamy słoneczne, peelingi Komentarze (0)

Słońce sprzyja powstawaniu przebarwień. Pod wpływem promieniowania UV komórki pigmentacyjne zaczynają produkować barwnik melaninę. To reakcja normalna, zachodząca w skórze. Gorzej, gdy melanocyty (czyli komórki barwnikowe) zaczynają pracować w sposób zaburzony, wydzielając cały czas melaninę. Ta nie rozkłada się już proporcjonalnie, tylko skupia w niektórych miejscach, tworząc przebarwienia. Można się nimi zajmować na kilka sposobów: usuwać plamy posłoneczne, nie zastanawiając się, dlaczego powstały, lub szukać przyczyn. Bo komórki pigmentacyjne z jakiegoś powodu zachowują się nietypowo. U podłoża często leżą zmiany hormonalne (menopauza, antykoncepcja), niektóre schorzenia (wątroby, tarczycy). Przebarwienia mogą też być związane ze skłonnościami genetycznymi, a także procesem starzenia. Na to już wpływu nie mamy.

By ustrzec się plam na skórze, należy chronić się przed UV za pomocą kremów z najwyższymi faktorami. Ale jeśli już nabawiliśmy się przebarwień? Ciężka sprawa. Mówi się, że proces nadmiernego wytwarzania barwnika raz wprawiony w ruch jest praktycznie nie do zatrzymania. Można więc albo regularnie wykonywać rozmaite peelingi depigmentacyjne dopasowane do charakteru i głębokości plam, albo sięgnąć po zabieg, który działa na sam proces hiperpigmentacji, hamując go. To oczywiście dobrze znany Cosmelan, który ogranicza aktywność enzymu wywołującego proces melanogenezy. Przy skłonności do przebarwień warto postawić na najskuteczniejsze rozwiązania. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-05 15:47
Ogólne przebarwienia, Cosmelan, Dermamelan, plamy posłoneczne, ostuda Komentarze (3)

Pierwsze promienie słońca zapowiadające wiosnę, to moment, w którym intensywnie zaczynamy myśleć o kondycji naszej skóry. Jeśli na liście spraw do załatwienia jest walka z przebarwieniami skóry, nie warto zwlekać i zabrać się do pracy już teraz - późną wiosną i latem bardzo trudno będzie chronić twarz przed wszechobecnymi promieniami słonecznymi. Nie chcę opowiadać teraz o przyczynach pojawiania się przebarwień, bo jest ich wiele. Fakt jest taki, że zawsze nadprodukcja melaniny jest trudna do zatrzymania i przypomina perpetuum mobile. By nie pogorszyć sytuacji bezwzględnie należy więc unikać słońca oraz stale chronić się przed promieniowaniem UV za pomocą kremów z najwyższym faktorem SPF 50. Najważniejsze pytanie, jakie zadają pacjentki, to czy powstałe już przebarwienia można rozjaśnić tak, by nie wyróżniały się na tle otaczającej je skóry.

Oczywiście, nawet wieloletnie przebarwienia są do opanowania. Sprawdzoną i najlepszą metodą są Cosmelan i Dermamelan - dwuetapowe terapie, podczas których najpierw lekarz nakłada na twarz specjalną maskę, którą pacjent zmywa w domu po kilku godzinach od nałożenia, a następnie kontynuuje kurację, stosując na co dzień zalecony krem według wskazówek lekarza. Dyscyplina jest tutaj bardzo istotna przerwanie kuracji lub stosowanie innych środków wybielających i złuszczających mogą zniweczyć całą kurację. Przez pierwsze dni po zabiegu twarz może być zaczerwieniona jak po intensywnym opalaniu. To normalna reakcja, nie należy się nią niepokoić.

A teraz o innych metodach. Nowością, która na razie traktowana jest uzupełniająco, jest mezoterapia z użyciem preparatów wybielających, wprowadzanych pod skórę przy pomocy cieniutkiej igły. Przy niektórych typach plam sięgam także z powodzeniem po światło lasera naczyniowego (Palomar MaxG), które wychwytuje nadmiar barwnika. Do skóry pacjenta przykładam głowicę i uruchamiam impuls światła. Zabieg trwa kilkanaście minut, a po 2-3 tygodniach plamy posłoneczne i inne obszerne zmiany pigmentowe złuszczają się wraz z naskórkiem. W zależności od rodzaju przebarwień stosuję też peelingi chemiczne np. TCA czy glikolowy. Przed wyborem metody najważniejsza jest konsultacja, podczas której dokładnie diagnozuję przebarwienia na pomocą lampy UV i planuję leczenie.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-04 11:35
Ogólne uroda, skóra, pielęgnacja, przebarwienia Komentarze (1)

Przebarwienia pojawiają się z powodu lokalnej nadprodukcji melaniny - barwnika odpowiedzialnego za kolor naszej karnacji, w tym także opaleniznę. Niestety nie wszystkie plamy przyjmują postać uroczych piegów i zazwyczaj chcemy się ich pozbyć.

Przyczyny nierównego kolorytu skóry mogą być różne: ciąża, zmiany hormonalne, przyjmowanie leków antykoncepcyjnych, kosmetyki, niektóre schorzenia (np. problemy z tarczycą, choroby wątroby) czy niedobór żelaza. Najczęstszym czynnikiem prowokującym powstawanie plam jest promieniowanie słoneczne. Dlatego latem powinniśmy ją chronić, a naprawą szkód zająć się „na chłodno”, czyli jesienią.

Nadprodukcja melaniny jest trochę jak perpetuum mobile - raz uruchomioną trudno zatrzymać. W letnich miesiącach, gdy słońce grzeje najbardziej, koniecznie chroń skórę przed jego szkodliwym wpływem, używając kremów z filtrem SPF 50. A redukcją przebarwień możesz zająć się już we wrześniu. Jesienna aura to doskonały sprzymierzeniec wszelkich zabiegów rozjaśniających, zarówno tych domowych, jak i wykonywanych przez profesjonalistę w gabinecie. We własnej łazience można z powodzeniem stosować dermokosmetyki, w których składzie znajdują się naturalne kwasy, np. fitowy, azelainowy czy kojowy. Najlepsze efekty dają jednak zabiegi medycyny estetycznej, a tych dermatolodzy mogą polecić wiele.

Najczęściej jako remedium na plamy (także te powstałe przed wielu laty) lekarze zalecają zabiegi Cosmelan lub Dermamelan. Najpierw w gabinecie nakładana jest maska, którą pacjent usuwa samodzielnie po kilku godzinach. W domu kontynuuje terapię, stosując zalecony krem. Wciąż popularne są też peelingi chemiczne - kwasem TCA, glikolowym czy płynem Jessnera. Nie można ich jednak stosować na świeżą opaleniznę. Jednym z najnowszych osiągnięć dermatologii estetycznej jest usuwanie przebarwień za pomocą terapii światłem LuxMaxG, gdzie wiązka promieni wychwytuje nadmiar barwnika nagromadzonego w skórze. W rozjaśnieniu przebarwień pomaga także mezoterapia z użyciem preparatów wybielających.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-08-20 09:45
Ogólne opalanie, Dermatologia, przebarwienia Komentarze (3)

 

Jesień to najlepszy moment, by przyjrzeć się uważnie znamionom na skórze. To dlatego, że za ich powstawanie najczęściej odpowiedzialne jest promieniowanie UVA, na które byliśmy szczególnie narażeni latem. Nie należy tego bagatelizować, bo czerniak jest jedną z najgroźniejszych zmian nowotworowych skóry, jednak zdiagnozowany odpowiednio wcześnie, jest aż w 90% wyleczalny. Profilaktycznie znamiona możemy obejrzeć sami, ale warto poświęcić czas na wizytę u dermatologa, który dysponuje odpowiednią wiedzą i sprzętem.
 
Samodzielnie możemy działać na dwa sposoby. Pierwszy to „metoda czarnej owcy”, czyli poszukiwanie znamion, które nie przystają do pozostałych, widocznie się od nich różnią. Drugi to samodzielne diagnozowanie według klasyfikacji ABCDE:
 
- A jak asymmetry, czyli asymetria - połowa znamienia nie powinna różnić się od drugiej.
- B jak border, czyli brzegi – niepokojące są nieregularne krawędzie, nieostrości.
- C jak color, czyli kolor – nie może być niejednolity i różny w różnych częściach znamienia
- D jak diameter, czyli średnica - nie powinna przekraczać 5mm.
- E jak evolution, czyli ewolucja - zastrzeżenia budzą wszystkie znamiona, które zmieniły się w czasie.
 
To pozwoli ocenić, czy są powody do niepokoju. Jeśli pojawia się choćby cień wątpliwości, to należy udać się niezwłocznie do dermatologa. Ekspert wykona dermatoskopię, czyli szybkie i bezbolesne badanie za pomocą specjalnego urządzenia. Ważne, aby podczas badania uwzględnić również takie miejsca, jak przestrzenie międzypalcowe, paznokcie i okolice krocza. To pozwoli bardzo wnikliwie ocenić rodzaj znamion i da lekarzowi możliwość podjęcia odpowiednich kroków.
 
Badaniu dermatoskopowemu najlepiej poddawać się dwa razy do roku - przed i po okresie intensywnej ekspozycji słonecznej. Dotyczy to w szczególności osób z grup podwyższonego ryzyka, czyli takich o jasnej karnacji, z licznymi znamionami i tych, które często korzystają z solarium.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-10-17 15:51
Ogólne znamiona, przebarwienia Komentarze (0)

Beztroskie wakacje się skończyły, a wraz z jesienią zaczęły się problemy. Na skórze pojawiły się przebarwienia, najczęściej wynikające z intensywnego kontaktu ze słońcem. Jak sobie z nimi radzić? Metod jest wiele. Ich dobór uzależniony jest od rodzaju zmian na skórze, a te musi obejrzeć lekarz, by pomóc wybrać najlepszą metodę leczenia. Ze wszystkich dostępnych na rynku metod, warto zwrócić uwagę na Palomar Star Lux 500 z głowicą Lux MaxG. To jedno z najnowszych urządzeń na rynku, które jest już dostępne także w Polsce.
 
Specjalna głowica ma szerokie zastosowanie. Skutecznie likwiduje przebarwienia, usuwa zmiany posłoneczne, plamy soczewicowate, piegi, pomaga pozbyć się rozszerzonych naczynek na twarzy, a także stosuje się ją w profilaktyce i leczeniu trądziku różowatego. Połączenie możliwości tego urządzenia z wiedzą i doświadczeniem lekarzy, którzy się nim posługują, daje bardzo dobre efekty. Różnice widać już po pierwszym zabiegu, który często wystarczy, by pozbyć się przebarwień. Na pełny efekt trzeba zazwyczaj poczekać od 2 do 3 tygodni, a w razie konieczności zabieg powtórzyć.  
 
Głowica Lux MaxG wykorzystuje światło IPL, które ma szerokie zastosowania w medycynie estetycznej. Różnica polega na regulowanym, dwupasmowym zasięgu światła (500-670nm i 850-1200nm). Pozwala to nie tylko poprawić efekty, ale również skrócić czas rekonwalescencji, w porównaniu z innymi urządzeniami IPL. Ślady zabiegu znikają po 5-7 dniach.
 
W zależności od skali i rodzaju przebarwień można skorzystać również z zabiegu przy użyciu Cosmelanu lub Dermamelanu. To jedna z najpopularniejszych metod rozjaśniania skóry, która polega na nakładaniu specjalnej maski. Preparat ma wielu zwolenników, bo radzi sobie nawet ze zmianami na skórze, które powstały wiele lat temu.
 
W terapii usuwania przebarwień bardzo często wykorzystuje się peelingi chemiczne. Właściwy preparat dobierze oczywiście lekarz, natomiast do rozjaśniania skóry najczęściej stosuje się kwasy TCA (trójchlorooctowy), glikolowy, kojowy, azelainowy lub ich mieszanki. Korzystając z peelingów można na trwałe ujednolicić kolor skóry.
 
Można też łączyć metody i spróbować np. Mesoline Rollera i Dermaheal SB. Roller, czyli specjalny wałek, zrobi na skórze setki mikronakłuć, a potem w powstałe kanaliki podaje się preparat, który dzięki temu wnika głęboko w skórę. Oczywiście wszystkie zabiegi powinny się odbyć po wcześniejszej konsultacji z dermatologiem.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-09-26 13:37
Ogólne słońce, lato, skóra, przebarwienia Komentarze (0)

Po powrocie z wakacji warto przyjrzeć się swojej skórze – nadmierna ekspozycja na słońce sprzyja powstawaniu przebarwień. Jeśli lubi się kąpiele słoneczne, a dodatkowo zażywa antykoncepcję hormonalną, ryzyko wystąpienia przebarwień znacząco wzrasta.
 
Przebarwienie, które powstało kilka lat temu wcale nie musi być efektem przyjmowania środków antykoncepcyjnych, jednak aby to stwierdzić należy skonsultować się z dermatologiem. Zbada on przebarwienie i zaleci odpowiednią terapię.
 
Sposobów usuwania przebarwień jest kilka, jednak podstawę do wyboru najwłaściwszego, powinna stanowić diagnoza lekarska. Dobór leczenia zależy od głębokości, rozległości i charakteru przebarwienia. Inaczej leczy się przebarwienia o podłożu hormonalnym, inaczej plamy po trądziku.
Jedną z najpopularniejszych metod walki z przebarwieniami są peelingi chemiczne, które często wykorzystują rozjaśniające właściwości kwasów owocowych. Wymienić można tutaj peelingi z zastosowaniem TCA (kwas trójchlorooctowy), kwasu glikolowego, kojowego lub azelainowego. Świetne działanie mają też Yellow Peel czy płyn Jessnera, zawierające mieszanki aktywnych składników rozjaśniających.
 
Inną, skuteczną metodą jest Cosmelan – preparat, którego używamy dwustopniowo – najpierw w gabinecie nakłada się leczniczą maskę. Później już samodzielnie w domu kontynuuje się terapię specjalistycznym kremem. Widoczny efekt osiągamy już po miesiącu. Inne metody to np. peelingi mechaniczne czy laser. Pamiętać należy jednak, że metodę, która będzie dla nas odpowiednia powinien dobrać dermatolog. W usuwaniu przebarwień niezwykle istotne jest przestrzeganie zaleceń lekarza o właściwej pielęgnacji i konsekwentna ochrona przeciwsłoneczna.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-07-18 17:48
Ogólne antykoncepcja, opalanie, przebarwienia Komentarze (0)
1 | 2 |