iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Dlaczego jesteś taka smutna pytają cię wszyscy dookoła, mimo że nie masz powodów do zmartwień? Być może zwracają uwagę na kąciki ust, które obniżyły się wraz z upływem czasu albo są niezbyt lubianą cechą twoich rysów twarzy. Na szczęście medycyna estetyczna ma szybkie i sprawdzone sposoby na to, by zetrzeć smutek z twarzy.

Kąciki ust podnosimy delikatnie za pomocą dwóch malutkich iniekcji z toksyny botulinowej. Botoks podawany jest w okolice brody, jego działanie stabilizuje się około dwóch tygodni i utrzymuje od 3 do 9 miesięcy. Po tym czasie zabieg może być powtórzony. Dobry efekt daje także podanie niewielkiej ilości kwasu hialuronowego bezpośrednio pod opadającymi kącikami, co zapobiega ich opadaniu przez ok. 12 miesięcy. Resztę kwasu, który zostanie z ampułki, można zastosować do poprawy konturu lub wypełnienia tzw. zmarszczek palacza, czyli pionowych linii wokół ust. Wybór metody na uniesienie kącików nie do końca zależy od decyzji pacjenta, to lekarz analizując mimikę twarzy, proponuje taką technikę, która da najlepszy efekt. Dlatego należy korzystać z zabiegów u sprawdzonych specjalistów.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-11-06 16:00
Ogólne usta, botoks, toksyna botulinowa, opadające kąciki ust Komentarze (0)

Atletyczne, wydatne, z mocno zarysowanym mięśniem brzuchatym (tak właśnie się nazywa:)) łydki mogą być powodem kompleksów i sprawiać, że nawet w upalne letnie dni ukrywasz nogi w spodniach. Jeśli szukasz sposobu na ich wyszczuplenie, podpowiadam: nowoczesna medycyna estetyczna ma na to sposoby.

Od dłuższego czasu z powodzeniem wykonuję zabiegi modelowania łydek za pomocą toksyny botulinowej. W celu wysmuklenia preparat jest podawany w kilku-kilkunastu punktach na łydce. Umiejętnie podany powoduje relaksowanie mięśni decydujących o atletycznym jej kształcie.
 
Zabieg trwa kilkanaście minut i nie wymaga rekonwalescencji. A łydki stają się szczuplejsze po kilu tygodniach. Oczywiście żeby utrzymać efekt, zabieg wymaga powtórzeń. Pocieszający jest fakt, że po każdym spotkaniu z toksyną botulinową efekt jest lepszy. 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-12 11:10
Ogólne toksyna botulinowa, łydki Komentarze (0)

Marszczysz nos w słońcu, mrużysz oczy? Nie zdziw się, gdy po powrocie z urlopu zobaczysz w lustrze starszą siebie. I to o więcej niż 2 tygodnie.

Jak to możliwe? Gdy ty będziesz odpoczywać na leżaku, zapracowana skóra z każdym zmrużeniem będzie odgniatać i utrwalać zmarszczki mimiczne. W dodatku pod wpływem promieni UV jej strukturę będą torpedować wolne rodniki, niszczące między innymi kolagen. Jeżeli więc planowałaś pozbyć się kurzych łapek wokół oczu, zmarszczek mimicznych na czole (np. marsowych lub lwiej zmarszczki), zrób to jeszcze przed urlopem. 

Doświadczony lekarz poda botoks tylko tam, gdzie mięśnie mimiczne faktycznie pracują za mocno, nie pozbawiając twarzy naturalnej mimiki. Wokół oczu zastosuje na przykład specjalną technikę tzw. mezobotoks. Wprowadzi toksynę botulinowa w niewielkich, mikroskopijnych wręcz dawkach, dzięki czemu kurze łapki nie staną się pamiątką z tegorocznych wakacji, a oczy będą uśmiechać się nadal w sposób naturalny i pełny.  W dodatku, jeśli twarz w czasie wakacji delikatnie się opali , zmarszczki mimiczne nie będą widoczne na czole lub wokół oczu w postaci jaśniejszych linii. Same plusy ;)

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-07-08 11:43
Ogólne zmarszczki, botoks, kurze łapki, toksyna botulinowa, mezobotoks Komentarze (1)

Za tzw. efekt maski, czyli ograniczenie naturalnej mimiki, odpowiada zawsze człowiek, a nie preparat. Efekt maski powstaje, gdy toksyna botulinowa zostanie użyta w zbyt dużej ilości i podana w zbyt wielu miejscach na twarzy. Podstawowa zasada: botoks należy stosować z umiarem. Na przykład na czole podajemy go tak, by zniwelować lwią zmarszczkę czy marsowe czoło, ale jednocześnie utrzymać ruchomość tej partii twarzy. Na pewno nie chodzi o to, by pozbawić pacjentki mimiki! Takie efekty to błąd w sztuce. Dlatego tak ważne jest, by toksynę botulinową podawał doświadczony lekarz, który powie nie, gdy pacjent będzie domagał się zbyt dużej ingerencji. I odmówi, bez względu na zasobność portfela pacjenta.

Do czego służy botoks? Za jego pomocą najczęściej wygładza się wybrane zmarszczki mimiczne, które nadają nam zbyt surowy czy smutny wyraz twarzy. Drobna w sumie korekta wyglądu daje piorunujący efekt gdy przestajemy marszczyć brwi lub czoło przy każdym słowie, wyglądamy pogodniej, a więc i bardziej sympatycznie.

Za pomocą botoksu w delikatny sposób poprawia się też rysy twarzy. Toksyną botulinową podaną dosłownie w dwóch miejscach możemy zmniejszyć uśmiech dziąsłowy (tzw. gummy smile). Minimalne dawki zastosowane w okolicach brwi unoszą opadające powieki. Za jego pomocą unosimy także opadający czubek nosa czy kąciki ust. I oczywiście pozbywamy się kurzych łapek.

Kolejna grupa pacjentów korzystających z botoksu, to bruksiści, czyli osoby zgrzytające zębami. Za sprawą toksyny botulinowej osłabiamy u nich zbyt mocną pracę żwaczy. Relaksacja mięśni zapobiega destrukcji zębów i niweluje zbyt kwadratowy owal twarzy.

Średnio po 3-6 miesiącach botoks się dezaktywuje. Można liczyć na to, że w tym czasie mięśnie odzwyczają się od intensywnej pracy i nie będziemy już tak mocno marszczyć czoła ze zdenerwowania czy mrużyć się tak intensywnie na słońcu. A nawet jeśli znów będziemy się marszczyć, to załamania skóry nie utrwalą się tak szybko. Będziemy po prostu młodsze o ten czas, gdy botoks działał.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-11 10:23
Ogólne zmarszczki, pielęgnacja, botoks, toksyna botulinowa Komentarze (1)