iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Jak poprawić wygląd ust, by wyglądały dobrze nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy mówimy, śmiejemy się W skrócie recepta jest następująca: dobry specjalista, umiejętnie dobrany preparat i umiar. 

Usta wiodą prym wśród miejsc najczęściej poddawanych zabiegom medycyny estetycznej. W 90% przypadków chodzi o efekt push-up. Usta powiększa się za sprawą usieciowanego, czyli gęstego kwasu hialuronowego, który podaje lekarz kaniulą lub igłą (po wcześniejszym znieczuleniu). Hialuron doskonale wiąże wodę w skórze, a więc zwiększa elastyczność i sprężystość ust. Wargi robią się miękkie i wypielęgnowane i tak pierwszym bonusem zabiegu jest spektakularna poprawa kondycji skóry ust. Jeśli chodzi o rozmiar, to zanim poda się kwas hialuronowy, kształt ust trzeba precyzyjnie zaprojektować, a do tego niezbędne są kompetencje estetyczne i sprawność techniczna osoby wykonującej zabieg. Tutaj nie ma miejsca na eksperymenty, okazje, ponieważ usta to bardzo delikaty obszar mimiczny. Są w ciągu dnia niemal cały czas w ruchu, dlatego muszą wyglądać doskonale nie tylko na zdjęciu, ale także wtedy gdy się śmiejesz, mówisz, dziwisz czy złościsz. Jednocześnie zabieg musi radzić sobie z takimi defektami jak rozmyty kontur ust, opadające kąciki czy asymetrie. 

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-01-14 12:16
Ogólne zabiegi, kwas hialuronowy, medycyna estetyczna, powiększanie ust Komentarze (0)

Powiększanie ust to jeden z najpopularniejszych zabiegów estetycznych na świecie. Lekarze medycyny estetycznej stosują wiele metod na poprawę ich wyglądu, w efekcie tysiące kobiet na całym świecie podrasowuje swoje usta, osiągając naturalny i harmonijny efekt.

Jak powiększyć usta i nie przesadzić? Powiem wprost należy korzystać z usług doświadczonych specjalistów, którzy mówią nie taśmowemu pompowaniu warg. Najważniejsze jest to, by dobrać technikę, preparat, jego ilość i sposób podania do rysów twarzy pacjenta, kierując się przy tym wyczuciem estetyki i poszanowaniem dla harmonii ludzkiego ciała. To są indywidualne cechy lekarza, który z jednej strony jest rzemieślnikiem, ponieważ wykonał tysiące podobnych zabiegów i jest po prostu doświadczony. Ale z drugiej strony ma coś czego nie można się nauczyć wyczucie piękna, talent na miarę artyzmu. 

Technicznie rzecz biorąc, usta powiększa się za pomocą usieciowanego, czyli gęstego kwasu hialuronowego, który podajemy kaniulą lub igłą (po wcześniejszym znieczuleniu). Z rozmiarem ust nie ma nic wspólnego botoks, który często wymieniany jest w mediach w kontekście nienaturalnie powiększonych ust gwiazd show-biznesu. Coś takiego jak obotoksowane usta po prostu nie istnieje. Toksyny botulinowej używa się przede wszystkim do niwelowania zmarszczek mimicznych, a w przypadku ust raczej do uniesienia opadających kącików. 

Kwas hialuronowy prawidłowo podany, czyli z umiarem, zwiększa objętość w sposób naturalny, pod warunkiem że efekt push-up obejmuje tylko strefę czerwieni wargowej. Jednym z najnowszych preparatów, który daje naturalny i nieprzesadzony efekt jest Juvederm Volbella, który zadebiutował na ostatnim Kongresie Medycyny Estetycznej Anti-aging. Volbellę stosuje się do delikatnego zwiększenia objętości warg oraz zrównoważenia asymetrii. Między innymi za pomocą tego kwasu poprawiam także kontury warg, aby zapewnić wyrazistość i atrakcyjny zarys ust. To oczywiście tylko jeden z preparatów do wyboru, którego dokonuje lekarz podczas konsultacji estetycznej. Jaka metoda będzie najlepsza dla Ciebie? Sprawdź!
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-06-10 14:16
Ogólne zabiegi, kwas hialuronowy, medycyna estetyczna, powiększanie ust Komentarze (3)


Hura! Już za chwilę zdejmiemy zimowe kurtki i płaszcze. Skórze też przydałoby się zrzucenie zrogowaciałych warstw naskórka, wtedy przestanie się dusić pod warstwami martwych komórek i zacznie intensywnie produkować nowy, młody naskórek. Ekspertem od wiosennego przebudzenia są peelingi medyczne, pod warunkiem że są odpowiednio dobrane przez dermatologa. Zawsze oznaczają odświeżenie, a dodatkowo za sprawą odpowiednich składników i ich stężenia potrafią spłycić zmarszczki, rozjaśnić przebarwienia, intensywnie nawilżyć czy zniwelować blizny. Dzięki nim poprawia się wchłanianie kremów aplikowanych na twarz, ponieważ składniki aktywne nie muszą się przebijać przez grube pokłady martwego naskórka.

Regeneracyjna moc peelingów działa głębiej niż tylko na poziomie naskórka. Po złuszczeniu części warstwy rogowej, organizm dostaje sygnał, że musi nadrobić stratę i zaczyna produkcję nowego naskórka, ale aktywniej pracują także fibroblasty, które odpowiadają za syntezę nowego kolagenu i elastyny w skórze właściwej.

Peelingi chemiczne mogą być wykonane za pomocą różnych preparatów: kwasu TCA, roztworu Jessnera, kwasu glikolowego, pirogronowego, migdałowego itd. Preparat dobierany jest do indywidualnych potrzeb skóry np. kwas migdałowy poleca się osobom z wrażliwą skórą, pirogronowy działa antybakteryjnie i rozjaśnia przebarwienia, więc nadaje się dla skóry trądzikowej, natomiast peeling Jessnera  to jeden z najbardziej uniwersalnych zabiegów. Peeling jest nakładany na twarz w formie roztworu, maski lub żelu i pozostaje na skórze od kilku minut do kilku godzin. Trzy lub cztery dni po zabiegu zaczyna się proces złuszczania naskórka, mniej lub bardziej intensywny. To normalny i pożądany efekt, bez złuszczania nie ma mowy o odświeżeniu i poprawie kondycji skóry. W zależności od tego, w jakim stanie jest Twoja cera, może wystarczyć jeden zabieg, ale najlepsze efekty dają serie, które mogą się składać nawet z 6 bliskich spotkań z peelingiem, który polecam w ramach wiosennego przebudzenia. Gdy już uporamy się z porządkami, skórze przyda się zastrzyk energii w postaci mezoterapii. Czego w nich szukać? O tym za tydzień.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-04-15 12:53
Ogólne zabiegi, medycyna estetyczna, peeling chemiczny Komentarze (2)

Zdrowa dieta i ruch bez nich nie licz na to, że stracisz zbędne kilogramy. Medycyna estetyczna nie zastępuje wysiłku fizycznego i racjonalnego odżywiania. Doskonale sprawdza się natomiast jako sposób na wymodelowanie sylwetki w tych miejscach, które mimo wysiłków nie chcą oddać nadmiaru tłuszczu.

Do takich miejsc należy właśnie wystający brzuch, który można zniwelować za pomocą kawitacji ultradźwiękowej CaviLipo, uważanej za nieinwazyjną - wręcz komfortową - alternatywę dla liposukcji. Do jej stosowania przyznaje się wiele gwiazd show-biznesu. Jak działa? Fala ultradźwiękowa, atakująca komórki tłuszczowe pod wieloma kątami, rozbija je, a uwolniony tłuszcz zostaje wydalony z organizmu w naturalnym procesie metabolizmu. Po serii 4-6 zabiegów możesz się spodziewać średnio ok. 3-6 cm redukcji w obwodzie, ale efekt zależeć będzie także od indywidualnych predyspozycji oraz trybu życia w trakcie terapii.

Jeśli masz problem z pozostałościami tłuszczu i utratą jędrności skóry, wybierz Exilis - to metoda łącząca ultradźwięki z radiofrekwencją. Urządzenie podgrzewa ciało do temperatury ponad 40 stopni Celsjusza i w tej temperaturze atakuje i rozbija komórki tłuszczowe. Tłuszcz zostaje uwolniony z komórek i zużytkowany przez organizm. Dodatkowo wysoka temperatura pobudza długofalowy proces produkcji kolagenu. Skóra staje się jędrniejsza i bardziej sprężysta. Zabieg trwa około 40 minut, a efekty są od razu zauważalne.

Nie straszne ci zabiegi z wykorzystaniem igły? Sprawdź skuteczność mezoterapii lipolitycznej lub lipolizy iniekcyjnej. Obydwie metody skutecznie modelują wybrane obszary ciała, a ich składnikiem aktywnym jest lecytyna, otrzymywana z soi. Przy czym preparat do mezoterapii zawiera jeszcze m.in. peptydy biomimetyczne, wspomagające spalanie tłuszczu oraz odpowiadające za napięcie skóry. Mezoterapii towarzyszy mniejszy obrzęk, a skutecznością niewiele ustępuje lipolizie, która bazuje przede wszystkim na wyciągu z soi. Wybór metody zależy od ilości tłuszczu, z których chcemy się rozprawić, oraz od tego, na jaki efekt pozabiegowy jesteśmy przygotowane.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-18 11:53
Ogólne sylwetka, zabiegi, figura, medycyna estetyczna Komentarze (2)

Po czterdziestce w dbaniu o urodę należy położyć nacisk na systematyczność. W tym wieku młodość nie ukryje już błędów w pielęgnacji czy skutków złego trybu życia. Mścić się będzie każdy wypalony papieros  i każda wizyta w solarium. A procentować zabiegi medycyny estetycznej, dzięki którym zatrzymasz czas. Większość kobiet po 40-tce jest jeszcze zadowolonych ze swojego wyglądu. Zaczynają się jednak pojawiać pierwsze oznaki starzenia, a wraz z nimi  pytanie: czy już powinnam coś robić. Odpowiedź brzmi: TAK.

Profilaktyczne działania takie jak regularne mezoterapie i peelingi chemiczne to sposób na wzmocnienie skóry, by radziła sobie w walce z czasem. Pożądane po 40-tce zabiegi liftingujące skórę czy niwelujące zmarszczki warto dobrać razem z dermatologiem w czasie specjalnej konsultacji, nazwanej urodowym przeglądem skóry. Podczas spotkania lekarz od urody pozna potrzeby i problemy skóry, porozmawia o oczekiwaniach i wątpliwościach.

Następnie opracuje indywidualny plan dbania o skórę wskazujący działania profilaktyczne oraz zabiegi pielęgnacyjne, przeciwstarzeniowe i naprawcze. Wtedy jest szansa na realizację mądrego, dobranego do konkretnej skóry programu dbania o urodę. Po takim przeglądzie nie będziesz popełniać błędów, kupując kremy ze składnikami, które szkodzą Twojej skórze. Bo na przykład abecadłem pielęgnacji skóry po 40-tce jest krem z retinolem, który doskonale wpływa ona na kondycję naskórka - dzięki lekkiemu działaniu złuszczającemu redukuje zrogowaciałą warstwę, pogrubia i ujędrnia skórę. Jednak w przypadku skóry naczyniowej może być niewskazany.

Dlatego, gdy jestem pytana o to, jak dbać o skórę po 40-tce, zawsze odpowiadam, że trzeba zacząć od check-upu i zgłosić się na przegląd skóry. Po przeglądzie wdrożyć właściwą pielęgnację i najpierw wyeliminować stany chorobowe  (np. późny trądzik, rozszerzone naczynka) oraz zająć się terapią przebarwień. A jeśli chodzi o zmarszczki w zależności od ich rodzaju warto postawić na najbardziej dobroczynne zabiegi.

To, że koleżanka zrobiła sobie botox nie oznacza, że i dla mnie będzie najlepszy. Starzejemy się w różny sposób: u jednej osoby najbardziej widoczne będą kurze łapki, a problemem drugiej będą chomiki czy cienie pod oczami. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór zabiegów. W każdym wieku, ale przy 40-tce zwłaszcza, nie warto chaotycznie dbać o urodę. By wybierać mądrze, trzeba mieć u boku zaufanego doradcę, eksperta od skóry.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-21 11:50
Ogólne uroda, skóra, zabiegi, pielęgnacja Komentarze (3)

Zima sprzyja wykonywaniu zabiegów poprawiających kondycję całego ciała. Seria lipolizy iniekcyjnej albo mezoterapii lipolitycznej na sprawiające kłopoty części ciała (bryczesy, otłuszczone kolana lub ramiona czy brzuch) będzie przeprowadzona w komfortowych warunkach - miejsca iniekcji można w okresie zimowym łatwo przykryć ubraniem. W dodatku nie działamy pod presją czasu, ponieważ do lata i wakacji, gdy pokazujemy więcej ciała, mamy jeszcze wiele miesięcy.

Tak więc w ramach noworocznych postanowień polecam połączenie karnetu na fitness z serią zabiegów modelujących sylwetkę - wiele z nas wykupuje ambitnie karnety zaraz po Nowym Roku :). To dobra metoda, gdy mimo wysiłków nie jesteśmy w stanie wyszczuplić jakiejś partii ciała. Pomoże w tym także seria bezinwazyjnych zabiegów, w których do rozbijania tłuszczu używa się fal ultradźwiękowych. W Polsce są już technologie, które na świecie (np. w Szwecji) są traktowane jako medyczne uzupełnienie leczenia otyłości i refundowane przez tamtejsze kasy chorych.

Cavi Lipo to urządzenie, w którym zastosowano kawitację ultradźwiękową drugiej generacji - po jednym zabiegu maszyna jest w stanie zmniejszyć obwód talii lub ud o 1-2 centymetry. Seria sześciu zabiegów może zredukować obwód pasa o 6-8 centymetrów. Także zabiegi niwelowania rozstępów (najlepiej świeżych) za pomocą lasera frakcyjnego lub mikronakłuwania warto zacząć zimą, by cieszyć się efektami latem.

Jeśli chodzi o dekolt, to znów zima ma tę przewagę, że tzw. efekty pozabiegowe (chwilowe podrażnienia, siniaki etc.) możemy ukryć przed światem i czekać na nadejście wiosny. Wypełnienie zmarszczek na dekolcie za pomocą kwasu hialuronowego lub polimlekowego (Sculptra) wymaga wielu drobnych iniekcji, po których może pojawić się obrzęk, a nawet kilkudniowe siniaki. Także drugi podbródek łatwiej zmniejszać zimą - spuchnięte po zastrzyku z preparatem na bazie soi podgardle łatwo ukryć w przepastnym golfie.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-31 16:14
Ogólne zima, zabiegi, medycyna estetyczna Komentarze (2)

Jest wiele zabiegów, które można wykonać jeszcze w starym roku, ale trzeba postawić na takie, które nie wymagają dłuższej rekonwalescencji. Nawet na te uznawane za lunchowe (np. botox) umówmy się z kilkudniowym zapasem.

Toksyna botulinowa zmniejsza nadmierną prace mięśni mimicznych w ciągu kilku dni, dlatego jeśli planujemy wejść w Nowy Rok bez marsowego czoła czy lwiej zmarszczki, najlepiej umówić się na botox jeszcze przed świętami. Prawidłowy efekt nie polega na zlikwidowaniu mimiki, relaksują się tylko zbyt intensywnie pracujące mięśnie, co powoduje że nasza twarz wygląda na zrelaksowaną i wypoczętą.

Na zmarszczki i bruzdy, które nie mają nic wspólnego z mimika, pomoże wypełnienie, np. za pomocą kwasu hialuronowego. Podanie kwasu wymaga czasem znieczulenia, a po zabiegu może pojawić się delikatny obrzęk i zaczerwienienie, dlatego należy go wykonać przynajmniej 5 dni przed Sylwestrem. Tydzień przed wielkim wyjściem możemy poprawić wygląd ust, także za pomocą kwasu. Zabieg nie wymaga rekonwalescencji, ale u niektórych osób następnego dnia może wystąpić obrzęk, a w miejscu iniekcji nawet niewielki siniaczek.

Jeśli nie planujemy zabiegów iniekcyjnych, kilka dni przed balem możemy odświeżyć skórę za pomocą hydroabrazji (Jet Peel). Jeszcze większy efekt napięcia naskórka, zwężenia porów oraz wyrównania kolorytu da zabieg mikronakłuwania (planujemy go najpóźniej na tydzień przed Sylwestrem).

Dwa tygodnie to z kolei wystarczający czas na wykonanie peelingu chemicznego, który nie tylko oczyści skórę i zmobilizuje ją do odnowy, ale także poprawi jej koloryt. Zabieg wymaga po pierwsze konsultacji medycznej, a po drugie dokładnego zaplanowania terminu, z odpowiednim zapasem czasu na złuszczanie. Za pięć dwunasta można natomiast wykonać lifting termiczny Zaffiro. Skóra stanie się napięta i jędrna, a zmarszczki wygładzone, co widać będzie od razu po zabiegu.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-18 11:33
Ogólne uroda, zabiegi, pielęgnacja, botoks, medycyna estetyczna, lifting Komentarze (3)

 

W przypadku wielu zabiegów estetycznych najlepszy moment na ich wykonanie przypada wczesną wiosną lub jesienią, jednak nie jest to regułą. Wystarczy spojrzeć na kraje Ameryki Południowej, gdzie sezon na peelingi chemiczne i depilację laserową trwa cały rok. Intensywne słońce nie jest przeciwskazaniem do przeprowadzania zabiegu pod warunkiem, że wkrótce po nim nie planujemy wakacji na Majorce czy w Egipcie i całe lato będziemy pamiętać o foto protekcji. Jeśli mamy wątpliwości i pytania, zawsze należy poradzić się lekarza rekomendującego zabieg.
 
Latem powinniśmy zachować ostrożność w przypadku zabiegów laserowych i depigmentacyjnych – tutaj zrezygnujmy z intensywnej ekspozycji na słońce, koniecznie chrońmy okolicę poddaną terapii za pomocą filtrów SPF i odpowiedniego okrycia.
 
Pamiętajmy jednak, że jest wiele zabiegów wręcz stworzonych z myślą o lecie. To złuszczanie – słońce pogrubia warstwę rogową naskórka, co sprzyja powstawaniu niedoskonałości. Wskazane są też wszystkie zabiegi intensywnie nawilżające skórę, np. Restylane Vital Hydrobalans. Pełna seria około trzech podań preparatu na bazie kwasu hialuronowego pozwala zachować odpowiednie nawodnienie naskórka nawet przez całe lato.
Nieoceniona w niwelowaniu negatywnych skutków opalania jest także mezoterapia, która dostarczy skórze niezbędnych substancji aktywnych. Są wśród nich m.in. antyoksydanty i inne witaminy do zadań specjalnych, mikroelementy, wyciągi roślinne, oligoelementy, kwas hialuronowy i krzemionka organiczna, które zagwarantują odświeżony, wypoczęty wygląd i opóźnią proces fotostarzenia się skóry.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-05-07 11:35
Ogólne lato, zabiegi, pogoda, temeperatura Komentarze (1)

 

Przyczyn wypadania włosów może być wiele. Dlatego zanim zabierzecie się za walkę z problemem, warto skonsultować to z lekarzem. Przyjmuje się, że dziennie tracimy ich ok. 100 włosów, co nie powinno nas specjalnie niepokoić, bo wynika z ich naturalnego cyklu wzrostu. Włosy mogą wypadać również mechanicznie na skutek czesania, używania suszarek i lokówek. Obfite i długotrwałe wypadanie to zazwyczaj wina chorób, np. tarczycy, anemii, niedoboru witamin, ale i osłabienie organizmu spowodowanego drakońska dietą, stresem, czasem też ciążą i karmieniem piersią.
Aby zaradzić nadmiernemu wypadaniu włosów, należy dostarczyć im odpowiednich składników aktywnych i pobudzić mikrokrążenie w skórze głowy. Jak to zrobić? Oto 3 najlepsze sposoby:
1. Dieta i suplementy
Zdrowa dieta dla włosów to potrawy zawierające cynk, magnez, witaminy z grupy B i PP, biotyna oraz witaminy A, C, E. W codziennym menu powinny się znaleźć: żółtko, kalafior, kapusta, cebula i czosnek. Najważniejsze w przypadku anemii będzie jednak żelazo, którego naturalnym źródłem są podroby, chude czerwone mięso, ryby, zielone warzywa i owoce. Odpowiednie składniki odżywcze (żelazo i krzem) znajdziemy również w suplementach diety dostępnych w aptekach (np. Merz Special, Revalid).
2. Wcieranie
Popularną i skuteczną metodą wzmacniania włosów są tzw. wcierki, czyli preparaty wcierane w skórę głowy. Ich składniki nie tylko odżywiają włosy, ale też pobudzają mikrokrążenie i pomagają wzmocnić mieszki włosowe. Z preparatów dostępnych na receptę lekarz może zalecić np. Loxon lub Alpicort E. Warto też spróbować tabletek, olejków, szamponów i odżywek aptecznych marek, takich jak Vichy, czy Avene.
3. Zabiegi
Specjalistyczne zabiegi medyczne to najszybszy sposób na regenerację skóry głowy i pobudzenie włosów do wzrostu. Pacjentom polecam mezoterpię lub zabieg mesorollerem - specjalnym wałkiem z igłami. Brakujące składniki podaje się skórze za pomocą koktajli. W ich składzie znajdziemy wiele substancji aktywnych, najczęściej witamin z grupy B, biotyny, krzemu, a nawet fibroblastów. W mezoterapii wykorzystuje się także Regeneris, preparat opracowany na bazie komórek macierzystych pacjenta.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-09-05 13:00
Ogólne tabletki, włosy, zabiegi, wcieranie Komentarze (0)

 

Lato to czas urlopów i wyjazdów. Po ciężkim roku wakacje staramy się wykorzystać na odpoczynek. Nie powinniśmy jednak robić sobie wolnego od urody, bo jesienią będziemy tego żałować. Czas skończyć z mitem, że latem nie wykonuje się zabiegów medycyny estetycznej - w przypadku dbania o zdrowie i urodę skóry obowiązuje zasada, że lepiej zapobiegać, niż później leczyć niedoskonałości. Zabiegi medycyny estetycznej należy traktować prewencyjnie i nie rezygnować z nich nawet latem.
 
Z zabiegów, których nie warto odkładać na jesień, bo poprawią kondycję naszej skóry i wspomogą ją latem, warto poleci mezoterapię – zarówno tę bezigłową i igłową. To idealny zabieg, przygotowujący skórę do intensywnego kontaktu ze słońcem. Dostarcza niezbędnych substancji aktywnych, które poprawiają mikrokrążenie oraz metabolizm komórek. Kiedy na dworze upał, a nasza skóra coraz bardziej odwodniona, warto rozważyć zabieg z użyciem kwasu hialuronowego i oligoelementów. Przywróci on właściwy bilans wodny w komórkach skóry, ujędrni ją i wygładzi.
 
W gorące, letnie dni bardzo dobrze naszej twarzy zrobi Jet Peel. Po zimowo-wiosennych miesiącach nasza skóra nie jest odpowiednio przygotowana do kontaktu z palącym słońcem. Jet Peel delikatnie ją oczyści, tak by złogi sebum i martwego naskórka nie blokowały porów. Podczas zabiegu strumień soli fizjologicznej z dwukrotną prędkością dźwięku usuwa wszystko, co obumarłe i niepotrzebne, a jednocześnie wtłacza w skórę nawadniające cząsteczki, zapewniając głębokie nawilżenie bez podrażniania naskórka.
 
Wokół zabiegów z botoksem krąży wiele mitów, wynikających głównie z niewiedzy. Tymczasem botulina świetnie sprawdza się nawet w upalne lato. Właśnie teraz pod wpływem słońca dużo częściej mrużymy oczy i marszczymy czoło, a to sprawia, że przybywa nam coraz więcej zmarszczek. Dzięki podaniu botoksu, załamania na skórze nie dość, że się wygładzą, to przestaną się pogłębiać i utrwalać w letnim słońcu. W ten sposób po wakacjach pozostanie nam w pamięci wspaniały urlop, zamiast wspomnień po gładkiej cerze.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-06-06 13:40
Ogólne słońce, lato, zabiegi, botoks, temperatura Komentarze (0)
1 | 2 |