iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Najbardziej ekologicznym odmładzaczem okazuje się być krew. Jest własna, nie wywołuje alergii i pasuje do naszego organizmu po prostu idealnie. Co trzeba z nią zrobić, aby zadziałała jak eliksir młodości? Wystarczy pobrać niewielką jej ilość w warunkach laboratoryjnych, by potem odwirować osocze z płytkami krwi i uwolnić z niego czynniki wzrostu.  Tak powstaje nasz prywatny eliksir młodości. Zabieg o nazwie Regeneris polega na podaniu substancji z czynnikami wzrostu w formie mezoterapii w miejsca, gdzie potrzebna jest poprawa wyglądu skóry. Za jego sprawą spłyceniu ulegają zmarszczki, cera staje się bardziej jędrna i pełna blasku. I co najważniejsze, organizm sam się regeneruje. W ciągu miesiąca (z dnia na dzień) wyglądamy coraz lepiej, bez ryzyka nagłej i nienaturalnej zmiany rysów twarzy.

Inna metoda eko-odmładzania wykorzystuje naturalny proces gojenia się ran. Dermatolodzy specjalnie (i bardzo delikatnie) uszkadzają skórę, aby się przebudowała i wypiękniała pod wpływem mikrourazów. Kontrolowane nakłuwanie na poziomie 0,25-2,5 mm mobilizuje fibroblasty do syntezy kolagenu. Skóra odzyskuje jędrność i gęstość, mniej widoczne stają się przebarwienia, blizny, drobne zmarszczki. Z prędkością ok.90 nakłuć na sekundę skórę nakłuwa urządzenie Dermapen, które zalicza się do zielonego anti-aging. Podobny cel działania ma też laser frakcyjny Palomar Star Lux 1540, jedno z najskuteczniejszych urządzeń medycyny estetycznej. 
Kolejna zielona metoda bazuje na odmładzającej technice masażu. Endermologia twarzy czyli Endermolift ma za sobą ponad 110 badan naukowych. Specjalnie zaplanowana mechaniczna stymulacja skóry pobudza fibroblasty do pracy. Cera pod wpływem mechanicznego fitnessu odbudowuje swoją gęstość i jędrność. Staje się też dotleniona, rozjaśniona, nawilżona, znikają obrzęki (nawet w okolicach oczu), poprawia się kontur, spłycają zmarszczki i bruzdy. Jest rozwiązaniem także dla osób młodych, gdy chcemy działać profilaktycznie i zawczasu dbać o to, by biologiczny zegar skóry nie spieszył. Czego wszystkim życzę w 2014 roku. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-12-30 13:42
Ogólne zmarszczki, dermapen, Regeneris. Ergolift, endermologia Komentarze (1)

Marszczysz nos w słońcu, mrużysz oczy? Nie zdziw się, gdy po powrocie z urlopu zobaczysz w lustrze starszą siebie. I to o więcej niż 2 tygodnie.

Jak to możliwe? Gdy ty będziesz odpoczywać na leżaku, zapracowana skóra z każdym zmrużeniem będzie odgniatać i utrwalać zmarszczki mimiczne. W dodatku pod wpływem promieni UV jej strukturę będą torpedować wolne rodniki, niszczące między innymi kolagen. Jeżeli więc planowałaś pozbyć się kurzych łapek wokół oczu, zmarszczek mimicznych na czole (np. marsowych lub lwiej zmarszczki), zrób to jeszcze przed urlopem. 

Doświadczony lekarz poda botoks tylko tam, gdzie mięśnie mimiczne faktycznie pracują za mocno, nie pozbawiając twarzy naturalnej mimiki. Wokół oczu zastosuje na przykład specjalną technikę tzw. mezobotoks. Wprowadzi toksynę botulinowa w niewielkich, mikroskopijnych wręcz dawkach, dzięki czemu kurze łapki nie staną się pamiątką z tegorocznych wakacji, a oczy będą uśmiechać się nadal w sposób naturalny i pełny.  W dodatku, jeśli twarz w czasie wakacji delikatnie się opali , zmarszczki mimiczne nie będą widoczne na czole lub wokół oczu w postaci jaśniejszych linii. Same plusy ;)

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-07-08 11:43
Ogólne zmarszczki, botoks, kurze łapki, toksyna botulinowa, mezobotoks Komentarze (1)

Latem grzech go nie eksponować, zwłaszcza gdy za oknem żar leje się z nieba i marzymy o jak najbardziej skąpym odzieniu. Ale jak tu pokazać go światu, gdy skórę dekoltu szpeci siateczka drobnych zmarszczek, które szczególnie mocno odgniatają się na skórze po nocy (zwłaszcza gdy śpimy na boku lub częściowo na brzuchu)?

Niektóre pacjentki nadały im nawet mało wdzięczne przezwisko nazywając pionowej linie na dekolcie śpiochami. Żeby wyprostować te śpiochy i nadać skórze dekoltu młodzieńczego blasku u progu lata polecam zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego w formule Teosyal Redensity I. Preparat ten to formuła łącząca dwie techniki: wolumetrii i mezoterapii. Zawiera nieusieciowany kwas hialuronowy o właściwościach głęboko nawilżających oraz składniki wspomagające proces odbudowy gęstości skóry (aminokwasy, witaminy, minerały). Podaje się go śródskórnie w formie iniekcji, a ponieważ ma w składzie lidokainę jest dla praktycznie bezbolesny (dodatkowo znieczulam miejsca iniekcji powierzchniowo kremem emla).

Efekty działania kwasu hialuronowego widoczne są od razu, choć optymalnie zaleca się wykonanie zabiegu trzykrotnie w odstępach co 3 tygodnie - na przykład przed i po urlopie. Natychmiast uzyskujemy tak ważne latem nawilżenie, poprawę jędrności i efekt rozświetlenia całego dekoltu. I od razu mamy ochotę założyć letnią sukienkę w karo, serek a nawet z amerykańskim wycięciem :)


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-06-24 13:50
Ogólne zmarszczki, dekolt, Teosyal Redensity Komentarze (2)

Za tzw. efekt maski, czyli ograniczenie naturalnej mimiki, odpowiada zawsze człowiek, a nie preparat. Efekt maski powstaje, gdy toksyna botulinowa zostanie użyta w zbyt dużej ilości i podana w zbyt wielu miejscach na twarzy. Podstawowa zasada: botoks należy stosować z umiarem. Na przykład na czole podajemy go tak, by zniwelować lwią zmarszczkę czy marsowe czoło, ale jednocześnie utrzymać ruchomość tej partii twarzy. Na pewno nie chodzi o to, by pozbawić pacjentki mimiki! Takie efekty to błąd w sztuce. Dlatego tak ważne jest, by toksynę botulinową podawał doświadczony lekarz, który powie nie, gdy pacjent będzie domagał się zbyt dużej ingerencji. I odmówi, bez względu na zasobność portfela pacjenta.

Do czego służy botoks? Za jego pomocą najczęściej wygładza się wybrane zmarszczki mimiczne, które nadają nam zbyt surowy czy smutny wyraz twarzy. Drobna w sumie korekta wyglądu daje piorunujący efekt gdy przestajemy marszczyć brwi lub czoło przy każdym słowie, wyglądamy pogodniej, a więc i bardziej sympatycznie.

Za pomocą botoksu w delikatny sposób poprawia się też rysy twarzy. Toksyną botulinową podaną dosłownie w dwóch miejscach możemy zmniejszyć uśmiech dziąsłowy (tzw. gummy smile). Minimalne dawki zastosowane w okolicach brwi unoszą opadające powieki. Za jego pomocą unosimy także opadający czubek nosa czy kąciki ust. I oczywiście pozbywamy się kurzych łapek.

Kolejna grupa pacjentów korzystających z botoksu, to bruksiści, czyli osoby zgrzytające zębami. Za sprawą toksyny botulinowej osłabiamy u nich zbyt mocną pracę żwaczy. Relaksacja mięśni zapobiega destrukcji zębów i niweluje zbyt kwadratowy owal twarzy.

Średnio po 3-6 miesiącach botoks się dezaktywuje. Można liczyć na to, że w tym czasie mięśnie odzwyczają się od intensywnej pracy i nie będziemy już tak mocno marszczyć czoła ze zdenerwowania czy mrużyć się tak intensywnie na słońcu. A nawet jeśli znów będziemy się marszczyć, to załamania skóry nie utrwalą się tak szybko. Będziemy po prostu młodsze o ten czas, gdy botoks działał.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-11 10:23
Ogólne zmarszczki, pielęgnacja, botoks, toksyna botulinowa Komentarze (1)

Nigdy nie zdecydowałaś się na botoks czy wypełniacze, ale chcesz wyglądać lepiej? Pogromca zmarszczek - Dermapen pobudzi twoją skórę do auto-odmładzania. Wystarczy seria mikronakłuć, by organizm sam zmniejszył zmarszczki, zwęził pory, zniwelował blizny i przebarwienia. To nie cud, tylko efekt działania jedenastu maleńkich igieł.

Małoinwazyjne zabiegi z użyciem Dermapena są uważane za jedną z najlepszych innowacji w odmładzaniu skóry. Elektryczne urządzenie w kształcie pióra jest wyposażone w 11 wibrujących igieł, które przebijają naskórek i zmuszają skórę do naprawy mikrouszkodzeń. W trakcie odnowy produkowane są nowe (młode) włókna kolagenowe i elastynowe. Organizm sam wytwarza nową tkankę, która wypełnia zmarszczki i zastępuje blizny. Cera staje się jaśniejsza, bardziej napięta, po prostu młodsza.

Urodowa pobudka nie wymaga praktycznie rekonwalescencji (zaczerwienienie można ukryć pod makijażem) i jest mniej inwazyjna niż mikronakłuwanie za pomocą dermorolek stosowanych od kilku lat w medycynie estetycznej. Mimo że urządzenie potrafi penetrować skórę wyjątkowo głęboko, wykonuje mikronakłucia w pionie. Dzięki temu uszkodzenia powierzchniowe są niewielkie, a proces gojenia szybszy niż w przypadku rollerów.

Rewolucją Dermapena jest jednak przede wszystkim to, że  przy okazji pobudzania skóry do autoodnowy ułatwia wtłaczanie w jej głąb dobroczynnych składników aktywnych. Urządzenie łączy regenerację z mezoterapią. Przed wykonaniem serii nakłuć lekarz pokrywa twarz koktajlem dedykowanych twojej skórze substancji (np. witamina C, kwas hialuronowy, osocze bogatopłytkowe, krzemionka), a następnie w trakcie dziurkowania skóry preparaty są transportowane w głąb skóry. Dzięki temu wchłanianie składników aktywnych wzrasta od 100 do 1000 razy, co ma znaczenie dla jakości tworzonej nowej tkanki (kolagenu i elastyny).

Zabieg z użyciem Dermapena trwa około pół godziny. W celu odmłodzenia wykonuje się nakłucia w sześciu obszarach: czoło, nos, policzki wraz ze strefą pod oczami, górna warga, dekolt i szyja. Przy walce z bliznami i rozstępami może być stosowane niemal na całym ciele. Technika ta jest alternatywą dla pacjentów, którzy z różnych powodów nie mogą zdecydować się na terapię odmładzającą z użyciem lasera frakcyjnego. Jest tańsza (ok. 700 zł), mniej bolesna, nie wymaga rekonwalescencji oraz może być stosowana przez pacjentów o ciemnej karnacji. Jej efekty są w wielu przypadkach porównywalne do laserów frakcyjnych.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-02-25 09:30
Ogólne zmarszczki, dermapen, odmładzanie Komentarze (1)

Krem nie jest w stanie przeniknąć do głębszych warstw skóry, więc nie zatrzyma procesu starzenia. Młoda skóra intensywnie produkuje kolagen i elastynę, jest wypełniona naturalnym kwasem hialuronowym, to zapewnia jej jędrność i piękny wygląd. Z wiekiem włókna kolagenowe i elastynowe tracą swoją jędrność, ubywa kwasu hialuronowego, podściółki tłuszczowej, a nawet tkanki kostnej - i żaden krem temu nie zapobiegnie. Krem wygładza i niweluje drobne zmarszczki tylko na poziomie naskórka. Tak więc warto używać odpowiedniego kremu na czas, wtedy przynajmniej naskórek będzie nawilżony, oczyszczony i wygładzony.

Dlaczego naskórek jest ważny? Nie chodzi tylko o to, by ładnie wyglądał. Jego warstwa rogowa to mur, który chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Gdy skóra jest przesuszona, ten mur pęka. Do wewnątrz zaczynają dostawać się zanieczyszczenia i toksyny, a na zewnątrz ucieka woda. Cera traci blask, robi się matowa i szorstka, jest też bardziej podatna na zmarszczki. Dlatego nie wolno dopuszczać do przesuszenia skóry.

Dbałość o płaszcz lipidowy to jedno z zachowań antystarzeniowych.
Gdy problemem jest skóra sucha, szukamy w kremach ceramidów, olei roślinnych, kwasów tłuszczowych. Ale także drugi biegun skóra tłusta nieodpowiednio pielęgnowana może starzeć się szybciej. Z reguły towarzyszy jej problem nadmiernego rogowacenia naskórka. Taki zbierający się martwy naskórek będzie utrudniał oddychanie skóry, nie mówiąc już o wchłanianiu substancji nawilżających. Dobór odpowiednich składników delikatnie złuszczających (np. kwasy AHA) pomoże jej prawidłowo funkcjonować.

W kremach antystarzeniowych warto szukać antyoksydantów (np. witamina C) oraz kwasu hialuronowego. Wskazany jest też retinol (na noc) oraz preparaty i zabiegi na bazie glikolu, ale o dobór stężenia substancji aktywnych najlepiej zapytać dermatologa podczas urodowego przeglądu skóry. A antystarzeniową pielęgnację naskórka warto łączyć z zabiegami, które działają na skórę właściwą. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-28 11:50
Ogólne krem, skóra, zmarszczki, anti aging Komentarze (1)

Zmarszczki wokół oczu, czyli tzw. „kurze łapki” mogą być problemem zarówno dwudziestolatek, jak i pięćdziesięciolatek. Naukowcy wyliczyli, że codziennie mięśnie twarzy kurczą się kilkanaście tysięcy razy. To właśnie mimika w połączeniu ze zmniejszającą się z wiekiem elastycznością i jędrnością skóry skutkuje powstawaniem zmarszczek. Na szczęście, medycyna estetyczna pozwala się ich pozbyć i to bez uciekania się do wysoce inwazyjnej metody, jaką jest chirurgia plastyczna. Miejsce cieszącego się złą sławą skalpela, zajęła toksyna botulinowa.
 
Botoks stał się w ostatnich latach nieodzownym elementem profilaktyki antystarzeniowej. To w tej chwili najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza metoda wygładzania zmarszczek mimicznych, w tym ,,kurzych łapek”. Działanie toksyny botulinowej jest bardzo proste. Powoduje czasowe zatrzymanie przewodnictwa nerwowego pomiędzy nerwem i mięśniem. W konsekwencji następuje jego relaksacja i wygładzenie zmarszczek mimicznych. Uzyskujemy odświeżony, często łagodniejszy wygląd twarzy. Co najważniejsze – efekt jest naturalny.
 
Cały zabieg podania niewielkiej ilości toksyny botulinowej, poprzedzony konsultacją lekarską, zajmuje około 30 minut. Nie wymaga specjalnych przygotowań, nie boli i nie powoduje opuchnięć. Co najwyżej może się pojawić mały siniaczek, który z łatwością zamaskujemy makijażem. Botoks nie szkodzi i nie powoduje żadnych nieodwracalnych zmian w organizmie. Średnio po ok. 6 miesiącach przestaje działać, ponieważ toksyna się dezaktywuje.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-03-19 11:30
Ogólne zmarszczki, zabieg, kurze łapki Komentarze (2)

W zabiegach medycyny estetycznej nigdy nie chodzi o likwidację pojedynczej zmarszczki. Kluczem jest ogólna poprawa zdrowia skóry, co znacząco wpływa na polepszenie komfortu życia pacjenta. Zamiast koncentrować się na walce z kurzymi łapkami czy zmarszczkami palacza, ekspert medycyny estetycznej powinien kompleksowo podejść do procesu starzenia.
 
Zmarszczki bowiem to nie jedyny objaw upływającego czasu. To także pojawiające się z wiekiem przebarwienia, zwiotczała, obwiśnięta skóra, zanik objętości tkanek, mający swoje źródło w ubytkach tkanki tłuszczowej czy kostnej. Ponieważ problem jest wielostopniowy i złożony, również leczenie powinno przebiegać etapami.
 
Gdy problemem są zmarszczki, to nie proponujemy od razu wstrzykiwania botoksu. Podanie toksyny botulinowej najczęściej jest zwieńczeniem wieloetapowej kuracji odmładzającej skórę. Zastrzyk z botoksu nic nie da, jeśli skóra będzie obwiśnięta, wiotka i pokryta przebarwieniami. Swoim pacjentom polecam zatem metody łączone, dopasowane do indywidualnych potrzeb skóry, które etapami likwidują poszczególne problemy. Zazwyczaj zaczynamy od zabiegów poprawiających kondycję skóry, uzupełniających braki niezbędnych składników aktywnych. W ten sposób dostarczamy tkankom paliwa potrzebnego do regeneracji. W drugim kroku warto pomyśle o zabiegach liftingujących, które napinają skórę i wygładzają płytkie zmarszczki. Na koniec, czas na ,,kropkę na i” czyli wykończenie całości - botoksem lub kwasem hialuronowym.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-20 09:44
Ogólne zmarszczki, likwidacja, kurze łapki Komentarze (1)

Spektrum możliwości botoksu jest bardzo szerokie, a lekarze cały czas odkrywają nowe zastosowania lecznicze toksyny botulinowej. Przede wszystkim jednak toksynę można stosować w medycynie estetycznej – to jeden z najpopularniejszych, obok mezoterapii i wypełnień kwasem hialuronowym, zabiegów na świecie, który najczęściej stosuje się do „wygładzania” zmarszczek mimicznych. Ale to nie jedyna jego zaleta.
 
Botoks na pocenie
Botoks jest najskuteczniejszą metodą niechirurgicznego leczenia nadpotliwości. Zabieg jest krótki i całkowicie bezpieczny, a efekty są natychmiastowe. Botoks całkowicie likwiduje miejscową nadpotliwość nawet na kilka miesięcy. Preparat podaje się w kilkanaście najbardziej newralgicznych miejsc, w obszarach, które są szczególnie narażone pocenie, czyli głównie pod pachami, na plecach, dłoniach i stopach. Botulina blokuje działanie nerwów odpowiedzialnych za wytwarzanie acetylocholiny, która pobudza czynność gruczołów potowych. Dzięki temu drażliwy problem z nadmiernym poceniem znika.
 
Botoks na ból
Silne bóle głowy i twarzy, problemy z kręgosłupem, a nawet słuchem oraz wzrokiem – to często efekt bruksizmu, czyli choroby polegającej na zgrzytaniu zębami. Można ją leczyć właśnie za pomocą botosku. Podobnie jest z migrenami. Lekarzom udało się dowieść, że gdy osoby cierpiące na tę dolegliwość poddadzą się zabiegowi, rzadziej miewają napady migrenowe, a wstrzyknięcie toksyny botulinowej przynosi im natychmiastową ulgę.       
Lekarze wci
ąż szukają nowych zastosowań dla botoksu, niektóre badania potwierdzają, że może on być stosowany nawet jako narzędzie do walki z depresją. Już używa się go w przypadku rehabilitacji niedowładów kończyn przy mózgowym porażeniu dziecięcym, gdzie botoks likwiduje czasowo przykurcze rączek lub nóżek dziecka. Niewykluczone, że w przyszłości toksyną będzie można leczyć również cierpiących na chorobę Parkinsona i porażenie mózgowe.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-11-21 12:37
Ogólne ból, zmarszczki, botoks, pocenie Komentarze (0)

Okolice oczu i ust to bardzo krucha materia do odmładzania. Wiele kobiet odczuwa dyskomfort myśląc o nakłuwaniu tych partii twarzy. Dobrą wiadomością będzie dla nich szczególny news ze świata dermatologii estetycznej – nowy zabieg, efektywny i delikatny, teraz dostępny również w Polsce. Mowa o stemplowaniu, które bezinwazyjnie i skutecznie sprawia, że skóra zostaje pobudzona do regeneracji, a zmarszczki się wygładzają.
 
Po okolicy oczu i ust najszybciej można poznać wiek kobiety. Skóra tam jest wyjątkowo cienka, pozbawiona gruczołów łojowych i tkanki tłuszczowej, za to gęsto pokryta naczynkami krwionośnymi. Taka struktura przyczynia się do szybszego starzenia.
 
Jednocześnie odmłodzenie tych obszarów jest zawsze wyzwaniem dla lekarzy. W nowym zabiegu stemplowania bierze się pod uwagę wszystkie te czynniki. Precyzja „stempla” pozwala bezboleśnie wykonywać zabieg na tak małych, trudno dostępnych okolicach, jak powieki, „kurze łapki”, czy skóra wokół ust.
 
Pierwszym krokiem jest wprawienie w ruch „stempla” wyposażonego w mikroigiełki, które nakłuwają skórę i stymuluje ją do produkcji kalogenu. W drugim etapie lekarz aplikuje preparat Dermaheal HSR, bogaty w kwas hialuronowy, 13 witamin i 24 aminokwasy. Całość wnika w głąb skóry przez wydrążone mikrokanaliki. Przyswajalność substancji poprawia się, co ma bezpośredni wpływ na efektywność zabiegu.
 
Sekret stemplowania tkwi w działaniu dwutorowym. Istotne jest to, co i w jaki sposób podajemy skórze. Zabieg wspomaga odnowę komórkową, przez co zapobiega procesowi starzenia. Pełny efekt widoczny jest po upływie miesiąca.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2011-10-31 11:56
Ogólne zmarszczki, zabieg, starzenie Komentarze (0)
1 | 2 |