iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zastanawiałaś się pewnie wiele razy, czym jest tak naprawdę, bo przecież nie skórka pomarańczy uwięzioną pod Twoja skórą. Cellulit tworzą rozdęte i wypełnione tłuszczem adipocyty, czyli komórki tłuszczowe magazynujące zapasy energetyczne. Gdy mamy cellulit, komórki tłuszczowe zbijają się w tzw. zraziki tkanki tłuszczowej, które obrastają tkanką włóknistą. Kształtem a nawet rozmiarami przypominają winogrona. Są tak duże, że zaburzają mikrokrążenie, wywołując niedotlenienie i niedożywienie komórek skóry. Uciskają przy tym na naczynia krwionośne, limfatyczne i utrudniają eliminację toksyn. W efekcie skóra robi się coraz bardziej gąbczasta i coraz mniej jędrna, nawet jeśli nie jesteśmy. Po prostu komórki tłuszczowe pracują w zaburzony sposób. By zmienić wygląd skóry, trzeba zmusić adipocyty do opróżnienia zapasów tłuszczowych. Tylko jak? Jedną z najskuteczniejszych i jednocześnie nieinwazyjnych metod jest endermologia, czyli masaż ciała za pomocą dwóch sterowanych elektronicznie rolek, które pracują w hermetycznej komorze i współpracują z podciśnieniem. Metoda została opracowana we Francji najpierw służyła tylko do celów rehabilitacyjnych. Stosowano ją do terapii po wypadkach i po operacjach. Teraz okazało się, że endermologia genialnie działa na wygląd skóry. Uelastycznia, odmładza, a przede wszystkim wyjątkowo silnie pobudza dipocyty do usuwania tłuszczu, a przez to uaktywnia układ żylny i limfatyczny, poprawia odżywienie skóry. Efekt? Cellulit zanika nawet w miejscach najbardziej dotkniętych problemem.  W fazie uderzeniowej warto wykonywać zabieg endermologii na ciało o nazwie Lipomassage 2 razy w tygodniu (10-15 zabiegów), potem wystarczy korzystać z endermologii raz na miesiąc. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-02-11 10:25
Ogólne cellulit, endermologia, Lipomassage Komentarze (0)

Komentarze